Jak wyjaśnił PAP dr Kowalczyk, palenie tytoniu jest jedną z głównych przyczyn niektórych nowotworów, a także pogarsza przebieg leczenia onkologicznego.
– Jest to bardzo istotny czynnik ryzyka zachorowania na dosyć dużą liczbę nowotworów złośliwych. Wśród nich należy wymienić przede wszystkim nowotwory płuc, ale także nowotwory układu moczowego – wyjaśnił lekarz.
Jak zaznaczył, zdecydowana większość pacjentów z rakiem płuca to osoby palące wiele lat. – Uważa się, że mniej więcej dziewięciu na dziesięciu chorych z rozpoznaniem raka płuca to wieloletni palacze – wskazał.
Lekarz przyznał, że mimo kampanii edukacyjnych wielu pacjentów nie potrafi zerwać z nałogiem nawet po diagnozie choroby nowotworowej. Problem dotyczy zarówno osób z nowotworami układu oddechowego, jak i pacjentów z nowotworami układu moczowego.
Zdaniem onkologa część chorych decyduje się na rzucenie palenia dopiero w obliczu ciężkiego przebiegu choroby. W przypadku nowotworów o lepszym rokowaniu motywacja do rezygnacji z nałogu bywa mniejsza.
– Szczególnie dotyczy to nowotworów pęcherza moczowego, gdzie leczenie często ogranicza się do leczenia miejscowego, endoskopowego. Rokowanie jest dobre, leczenie nie jest bardzo obciążające i trudniej przekonać pacjentów do zaprzestania palenia – ocenił.
Dr Kowalczyk zwrócił uwagę, że dalsze palenie może prowadzić do nawrotów choroby. Jak podkreślił, lekarze regularnie pytają pacjentów o kontynuowanie nałogu podczas kolejnych etapów leczenia.
– W momencie, kiedy taki nowotwór jest usuwany drugi, trzeci czy czwarty raz, pacjenci widzą już związek między dalszym paleniem a nawrotami choroby. Wtedy czasami decydują się na zerwanie z nałogiem – powiedział.
Onkolog zaznaczył, że osoby mające trudności z rzuceniem palenia powinny korzystać ze wsparcia specjalistów.
– Pacjent powinien szukać wszelkich możliwych form pomocy, aby odstawić wyroby zawierające nikotynę, także przy wsparciu psychologa czy psychiatry – podkreślił.
Lekarz wskazał również, że palenie papierosów może nasilać działania niepożądane terapii przeciwnowotworowej, zwłaszcza radioterapii prowadzonej w obrębie klatki piersiowej.
– Dym tytoniowy działa drażniąco na śluzówki. Jeżeli dołączymy do tego toksyczność radioterapii, działania niepożądane się kumulują, a pacjenci znacznie gorzej znoszą leczenie – podsumował dr Kowalczyk. (PAP)
jms/ mark/
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu jura365.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz
Śląskie/ 39-latka odpowie za zagłodzenie psa, przywiąza
Macie dane tej *%#)!& To podajcie tez ja przywiazemy i poglodzimy. Sama wyglada jak yebany wieprz a psu zydzila jedzenia. Tak samo *%#)!& pitraktowac
Elo
22:29, 2025-10-08
Warszawa: po raz trzeci rusza akcja "ZOOstaw, NIE
To jest super akcja!!!
Wink
07:29, 2025-04-09
Kępno: zderzenie samochodu z pociągiem na przejeździe;
Proszę rodziny zmarłych o kontakt, przekażę przydatne informacje, Dominik tel. 664 694 990
Dominik
14:22, 2024-09-06
Myślenie zwykle „boli”
Okazją do rozwijania swoich zdolności kognitywnych może być uczestnictwo w szkoleniach informatycznych. Szkolenia w itschool.pl mogą być okazją do tego aby przygotować swój mózg na trudniejsze wyzwania w przyszłości.
Dagonen
18:47, 2024-09-03