W poniedziałek został opublikowany raport „Internet dzieci”, który dostarcza wiedzy o zwyczajach cyfrowych dzieci i młodzieży w Polsce. Z przywołanych w nim danych wynika m.in., że przeciętnie dziecko w wieku 7-14 lat spędza online 4 godziny i 25 minut każdego dnia. 88 proc. z tego czasu przypada na urządzenia mobilne (głównie smartfony), 12 proc. - na komputery.
55 proc. dzieci w wieku 7-12 lat regularnie korzysta z serwisów społecznościowych lub komunikatorów, choć zgodnie z regulaminami są one przeznaczone wyłącznie dla starszych użytkowników. TikTok, Facebook, Instagram i Snapchat to najpopularniejsze aplikacje wśród młodych użytkowników.
Na TikToku młodzi spędzają 29 proc. swojego czasu online. Zwykle uruchamiają aplikację niedługo po przebudzeniu. Liczba dzieci, która przeglądają serwowane tam treści przez ponad dwie godziny dziennie, wyniosła w listopadzie 2025 r. ponad 400 tys.
YouTube pochłania 22 proc. czasu ekranowego młodych użytkowników.
Dla porównania, na aplikacje edukacyjne, w tym dziennik elektroniczny, dzieci przeznaczają 1 proc. swojego czasu online (6 minut dziennie).
32 proc. dzieci w wieku 7-14 lat miało kontakt z treściami pornograficznymi, a 1,2 mln - z reklamami piwa. W internecie, m.in. serwisach społecznościowych, młodzi trafiają także na - nielegalne w Polsce - reklamy alkoholi wysokoprocentowych.Natomiast 43 proc. dzieci w wieku 7-14 lat korzystało z ChatGPT (przez aplikację lub stronę internetową).
Raport „Internet dzieci” powstał dzięki współpracy Fundacji Instytut Cyfrowego Obywatelstwa, Państwowej Komisji ds. przeciwdziałania wykorzystaniu seksualnemu małoletnich poniżej lat 15 oraz firm Gemius i Polskie Badania Internetu, które dostarczyły danych pochodzących z badania internetu, w tym pomiaru tzw. publiczności internetowej.
Jak zauważył w rozmowie z PAP wiceprzewodniczący PKDP Konrad Ciesiołkiewicz, od ubiegłego roku, kiedy ukazała się pierwsza edycja raportu, nie zmieniła się liczba osób poniżej 13. roku życia, które regularnie korzystają z przestrzeni stanowiących dla nich środowisko wysokiego ryzyka krzywdzenia seksualnego oraz innych form przemocy.
- Skala krzywdzenia w sieci rośnie w niebotycznym tempie. Mając na uwadze fakt, że usługi i produkty online instytucji, jakimi są przedsiębiorstwa cyfrowe, a przede wszystkim zarządzane przez nie algorytmy rekomendacyjne wciąż nie uwzględniają etapów rozwojowych dzieci i młodzieży, mamy dzisiaj do czynienia z legitymizowaniem przemocy instytucjonalnej - stwierdził Ciesiołkiewicz.
Jego zdaniem wiedza i świadomość zaniedbań w kwestii ochrony najmłodszych jest po stronie zarządzających nimi największa i najbardziej precyzyjna w historii. - Nie da się dłużej usprawiedliwiać tych nagannych praktyk i wielu głosów przedstawicieli sfery publicznej, którzy uporczywie odmawiają uznania dla prawa do bezpieczeństwa osób małoletnich i nie chcą usłyszeć głosu pokrzywdzonych - zaznaczył wiceszef Komisji.
Prezes firmy Polskie Badania Internetu Krzysztof Mikulski wyjaśnił, że dzięki badaniom panelowym, polegającym na ciągłej obserwacji realnych zachowań konkretnych użytkowników, wiemy, kto i kiedy korzysta z danego urządzenia, a także co i jak długo na nim robi. Dotyczy to także sytuacji, w których respondenci często nie pamiętają lub nie uznaliby za „warte wspomnienia” w badaniu deklaratywnym.
- Panele są projektowane tak, aby odzwierciedlać strukturę populacji i umożliwiać precyzyjne wnioskowanie o tym, kto faktycznie konsumuje dane treści: z jakiej grupy wiekowej, z jakim statusem zawodowym, z jakiego typu gospodarstwa domowego. Tego poziomu dokładności i spójności nie da się osiągnąć samymi badaniami deklaratywnymi, bo pojedyncza fala ankiety jest „fotografią chwili” i trudno na jej podstawie śledzić rzeczywiste, długofalowe trajektorie zachowań - powiedział PAP Mikulski.
Zauważył, że klasyczne badania deklaratywne opierają się na pamięci i subiektywnych, emocjonalnych ocenach – respondenci mają podsumować „jak często” lub „kiedy ostatnio” korzystali z danego medium, co generuje błędy pamięci, efekt „ładnych odpowiedzi”, przemilczanie odpowiedzi mogących postawić respondenta w złym świetle i zaniżanie lub zawyżanie niektórych aktywności.
Autorzy raportu rekomendują wprowadzenie Europejskiej klasyfikacji produktów i usług cyfrowych według poziomu ryzyka, która zobowiązywałaby producentów do odpowiedniego oznaczania treści - przede wszystkim tych dedykowanych dzieciom.
Kluczowe jest ich zdaniem także wprowadzenie minimalnego wieku dostępu do serwisów społecznościowych oraz przeniesienie odpowiedzialności za skuteczną weryfikację wieku na dostawców usług cyfrowych.
Zaprezentowane w raporcie dane dotyczą przede wszystkim listopada 2025 r. W panelu uczestniczyło 2,7 tys. osób, w tym 259 dzieci.
Katarzyna Czarnecka (PAP)
ksc/ mark/
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu jura365.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz
Śląskie/ 39-latka odpowie za zagłodzenie psa, przywiąza
Macie dane tej *%#)!& To podajcie tez ja przywiazemy i poglodzimy. Sama wyglada jak yebany wieprz a psu zydzila jedzenia. Tak samo *%#)!& pitraktowac
Elo
22:29, 2025-10-08
Warszawa: po raz trzeci rusza akcja "ZOOstaw, NIE
To jest super akcja!!!
Wink
07:29, 2025-04-09
Kępno: zderzenie samochodu z pociągiem na przejeździe;
Proszę rodziny zmarłych o kontakt, przekażę przydatne informacje, Dominik tel. 664 694 990
Dominik
14:22, 2024-09-06
Myślenie zwykle „boli”
Okazją do rozwijania swoich zdolności kognitywnych może być uczestnictwo w szkoleniach informatycznych. Szkolenia w itschool.pl mogą być okazją do tego aby przygotować swój mózg na trudniejsze wyzwania w przyszłości.
Dagonen
18:47, 2024-09-03