Cmentarz dla zwierząt "Tęczowy Las" mieści się przy ulicy Kociewskiej. Groby swoich zwierzaków odwiedzają torunianie, ale i mieszkańcy odległych miejscowości z województwa kujawsko-pomorskiego.
Łatek, Max, Teo, Tysiulek. Psy, koty, świnki morskie i chomiki. Na groby zwierząt przyszli w sobotę ich wieloletni opiekunowie. W rozmowie z PAP zgodnie mówili, że cmentarz jest wyjątkowy - kolorowy i niezwykle zadbany przez cały rok.
"Mamy tutaj trzy świnki morskie. Nazywam wszystkie zwierzęta naszymi braćmi mniejszymi. Nasz stosunek do nich świadczy o naszym człowieczeństwie. Tak mi się zdaje. Zawsze tutaj przyjeżdżam z córkami, z żoną, przyprowadzam ludzi z innych miast, bo cały czas nie jest to zbyt popularne miejsc. Jeszcze - taką mam nadzieję. Mało jest takich miejsc. Powinno się tutaj być - jest kolorowo, wesoło, ale i nastrojowo" - wskazał w rozmowie z PAP Jakub Krakowski. Jego zdaniem wszystkie zwierzęta, nawet te najmniejsze, są ważnym elementem życia ludzi, życia rodzin. "Uważam, że można by tu przychodzić z przedszkolem, młodszymi klasami szkoły podstawowej, żeby nabywać wrażliwości, uczyć wrażliwości. Tak, aby później jak najmniej zwierząt trafiało do schronisk. Zawsze wracają tutaj wspomnienia, przypominamy sobie interakcje, jakie pojawiały się między świnkami. Wracają scenki ich zabaw z psem. To bezcenne" - ocenił Krakowski.
Natalia i Patryk przyznali, że toruński cmentarz zwierzęcy jest kolorowy i zadbany cały rok. "Pełno jest kolorowych ozdób. Nie jest tak, jak na wielu klasycznych cmentarzach, które raz w roku są rozświetlone zniczami i ozdobione kwiatami" - powiedział Patryk. Natalia dodała, że od 2011 roku odwiedzają w tym miejscu grób swojego pieska. "Jesteśmy tu kilka raz do roku i zawsze tu ktoś jest. Nigdy nie byliśmy tu sami" - dodała Natalia. Ich piesek nazywał się Maks i był mieszańcem z dominującymi genami boksera. "Na słowo spacer dostawał kręciołków i nie mógł z radości wytrzymać" - wspomniał mężczyzna.
Ewa i Marek Żukowscy nie mogli ukryć wzruszenia wspominając swoją suczkę Perełkę. "Miała tylko osiem lat. Odeszła przedwcześnie. Nie obudziła się po operacji" - powiedziała Ewa. Marek dodał, że minęło już dwanaście lat, a dla niego cały czas wydaje się "jakby to było wczoraj". Pani Ewa nadal bardzo często ogląda zdjęcia Perełki. "To był nasz członek rodziny" - podkreślił Marek. "Dała się ukochać. Spała z nami. Na rękach ją nosiliśmy. Taka była piękna" - dodała Ewa i się rozpłakała. "Jak pan widzi minęło 12 lat, a żona nadal nie może o tym spokojnie mówić" - skwitował jej mąż.
Mirek z Bydgoszczy z żoną Aleksandrą przyjechali na grób psa. "Przyjeżdżamy tutaj systematycznie. Przynajmniej raz na kwartał odwiedzany naszą Akitę. Byliśmy z nią bardzo zżyci. To był bardzo wdzięczny pies. Mieliśmy dzięki niemu masę zadowolenia, a także ruchu. Z powodu wieku nie mamy już następnego psa, żeby nie daj Boże go nie zostawić. Wracają wspomnienia ze spacerów" - zawiesił głos Mirek. "Do tego pamiętam jak dziś, jak pilnowała naszego domu. Mieszkamy na pierwszy piętrze. Okno zawsze było otwarte, gdy szliśmy do pracy i nie mieliśmy żadnych z tego powodu nieprzyjemności, włamań. Akita robiła wrażenie stając na dwóch łapach na barierce" - powiedział. Dodał, że był to bardzo mądry pies, który nie szczekał na sąsiadów, bardzo dobrze ich rozpoznawał. "Cmentarz jest kolorowy. Ludzie dbają o niego" - ocenił.
Część osób puszczała przy grobach muzykę, jeszcze inni przynosili zabawki dla zwierzaków. Tak, żeby Efulek, Carmen czy Parys nadal żyli w pamięci ich rodzin, żeby nie byli sami. (PAP)
Autor: Tomasz Więcławski
twi/ ktl/
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu jura365.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz
Śląskie/ 39-latka odpowie za zagłodzenie psa, przywiąza
Macie dane tej *%#)!& To podajcie tez ja przywiazemy i poglodzimy. Sama wyglada jak yebany wieprz a psu zydzila jedzenia. Tak samo *%#)!& pitraktowac
Elo
22:29, 2025-10-08
Warszawa: po raz trzeci rusza akcja "ZOOstaw, NIE
To jest super akcja!!!
Wink
07:29, 2025-04-09
Kępno: zderzenie samochodu z pociągiem na przejeździe;
Proszę rodziny zmarłych o kontakt, przekażę przydatne informacje, Dominik tel. 664 694 990
Dominik
14:22, 2024-09-06
Myślenie zwykle „boli”
Okazją do rozwijania swoich zdolności kognitywnych może być uczestnictwo w szkoleniach informatycznych. Szkolenia w itschool.pl mogą być okazją do tego aby przygotować swój mózg na trudniejsze wyzwania w przyszłości.
Dagonen
18:47, 2024-09-03