O tym się mówi

Zamknij

Dodaj komentarz

Prawie 640 tys. euro za konie na aukcji Pride of Poland

PAP 07:26, 12.08.2024
Skomentuj Prawie 640 tys. euro za konie na aukcji Pride of Poland PAP

Na aukcję wystawiono 15 klaczy i trzy ogiery. 12 koni pochodziło z państwowych stadnin w Janowie Podlaskim, Michałowie i Białce, a sześć koni - z hodowli prywatnych.

10 koni za łączną kwotę prawie 640 tys. euro sprzedano w niedzielę na 55. aukcji Pride of Poland w Janowie Podlaskim (Lubelskie). Najwyższą cenę na licytacji - 145 tys. euro - osiągnęła klacz ze stadniny w Michałowie.

Najwyższą cenę na licytacji - 145 tys. euro - osiągnęła 15-letnia, siwa klacz Zigi Zana ze stadniny w Michałowie. Wylicytował ją nabywca z Belgii.

Za 120 tys. euro sprzedana została siwa czteroletnia klacz Alexandra ze stadniny w Janowie Podlaskim, którą wylicytował nabywca z Kataru; natomiast za 105 tys. euro sprzedano nabywcy z Belgii trzyletnią siwą klacz Abellię z Janowa Podlaskiego. W sumie na tegorocznej aukcji Pride of Poland sprzedano 10 koni za łączną kwotę 637 tys. euro. Nabyli je kupcy z Belgii, Arabii Saudyjskiej, Kataru, Zjednoczonych Emiratów Arabskich, Szwecji, Słowenii.

Osiem koni nie osiągnęło na licytacji zakładanej przez właścicieli ceny minimalnej i nie zostały one sprzedane. Wśród nich cztery konie pochodziły z hodowli prywatnych.

W ubiegłym roku na aukcji Pride of Poland wylicytowano 14 koni za łączną kwotę ponad 2,1 mln euro. Najwyższą cenę na licytacji - 810 tys. euro - osiągnęła klacz El Esmera ze stadniny w Michałowie.

Minister rolnictwa i rozwoju wsi Czesław Siekierski po aukcji powiedział mediom, że "choroba, która objęła stadniny koni za sprawą poprzedniego rządu jest za nami". "Rozpoczął się proces uzdrowienia sytuacji w stadninach" - stwierdził podczas briefingu.

Siekierski podziękował dyrekcji Krajowego Ośrodka Wsparcia Rolnictwa (KOWR), prezesom i pracownikom stadnin, którzy - jak stwierdził - przyczynili się "do procesu uzdrowienia stadnin" i "sukcesu, który jest dzisiaj widoczny". "To się udało i chcemy to kontynuować" - zapowiedział.

"W sprawach hodowlanych potrzebny jest czas, wiedza, pieniądze, określony program i jednocześnie zamiłowanie. Myślę, że te elementy są spełnione, czego przykładem i efektem były te trzydniowe święta konia arabskiego, które pokazały, że jest duże zainteresowanie gości zagranicznych, ale także społeczne" - stwierdził Siekierski.

Jak stwierdził dyrektor generalny KOWR Henryk Smolarz, jego zadaniem jest odbudowa dobrego imienia hodowli koni arabskich w Polsce. Zapowiedział starania, żeby zachować pełną stabilność państwowych stadnin i dobre tempo rozwoju hodowli.

Doradczyni dyrektora generalnego KOWR ds. koni arabskich Anna Stojanowska stwierdziła, że organizatorzy aukcji nie chcieli pozbawić stadniny cennych klaczy. "Chodziło nam o to, żeby przywrócić rynek. Nie za wszelką cenę. I żeby sprzedać takie konie, bez których stadniny mogą spokojnie dalej się rozwijać i funkcjonować" - powiedziała. Liczy, że wynik zostanie poprawiony podczas poniedziałkowej aukcji Summer Sale.

"Marzyliśmy o tym, żeby się sprzedało więcej koni, ale odbudowa to proces długofalowy" - stwierdziła Stojanowska. Według niej, przez ostatnich osiem lat stadniny zostały "wyczyszczone z najlepszych swoich klaczy i ogierów, zostały wyczyszczone z gwiazd". "Łatwo się sprzedaje czempiony" - podkreśliła.

Prezes SK Janów Podlaski Leszek Świętochowski wyliczył, że na sześć koni wystawionych przez stadninę na aukcji sprzedano cztery za średnią cenę ponad 80 tys. euro. Jak zauważył, w trakcie 46. Narodowego Pokazu Koni Arabskich Czystej Krwi, który odbył się w niedzielę konie z Janowa Podlaskiego zdobyły cztery czempionaty na sześć kategorii.

Zdaniem doradcy prezesa stadniny w Janowie i jej byłego długoletniego szefa Marka Treli na duże sukcesy aukcyjne trzeba będzie poczekać "ładnych parę lat", bo "te konie się dopiero muszą urodzić i troszeczkę wydorośleć". Jak podał, jeszcze ok. 100 koni trafi na tzw. miesięczne aukcje organizowane przez stadniny w Janowie i Michałowie.

Prezes SK Michałów Monika Słowik powiedziała, że w tym roku oferta stadniny "musiała być troszkę uboższa", bo w ub.r. sprzedane zostały dwie "wyśmienite kobyły". Jak wyliczyła, na pięć wystawionych koni podczas niedzielnej aukcji sprzedano trzy za średnią cenę powyżej 70 tys. euro.

Tradycyjnie po aukcji Pride of Poland w poniedziałek kupcy będą mogli licytować kolejne konie podczas Letniej Aukcji Koni Arabskich Summer Sale. Są tam wystawiane młode konie hodowlane, zazwyczaj po niższych cenach niż podczas Pride of Poland. W tym roku podczas Sumer Sale na sprzedaż wystawione będą 32 konie - 26 klaczy (w tym siedem klaczy młodych dwu- i trzyletnich) oraz sześć ogierów. 20 koni pochodzi ze stadnin państwowych Janowie Podlaskim, Michałowie i Białce, pozostałe z hodowli prywatnych.

Podczas ubiegłorocznej aukcji Summer Sale sprzedano 16 koni za 324 tys. euro. (PAP)

pin/ ren/ js/

Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
Nie przegap żadnego newsa, zaobserwuj nas na
GOOGLE NEWS
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu jura365.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

OSTATNIE KOMENTARZE

0%