O tym się mówi

Zamknij

Dodaj komentarz

Francja: według sondaży lewica wygrywa wybory, ale nie ma większości bezwzględnej

PAP 07:07, 08.07.2024
Skomentuj Francja: według sondaży lewica wygrywa wybory, ale nie ma większości bezwzględnej PAP

Według wstępnych szacunków lewica zdobyła od 181 do 215 głosów w 577-osobowej izbie. Na drugim miejscu według prognoz podanych przez telewizję TF1 jest obóz polityczny Macrona, który może liczyć na 150-180 mandatów. Skrajnie prawicowe Zjednoczenie Narodowe zgodnie z tymi prognozami otrzymało 120-150 miejsc w parlamencie.

Sojusz partii lewicowych Nowy Front Ludowy (NFP) wygrał w niedzielę II turę wyborów parlamentarnych we Francji, nie uzyskując jednak większości bezwzględnej - wynika z sondaży exit poll. Premier Gabriel Attal zapowiedział, że złoży w poniedziałek rezygnację na ręce prezydenta Emmanuela Macrona.

Oznacza to, że żadna partia nie uzyskała większości bezwzględnej, wynoszącej 289 miejsc. W takim wypadku różne obozy polityczne mogą porozumieć się w sprawie utworzenia większości. Prezydent powinien w zasadzie mianować premiera z tej koalicji.

Premier Attal zapowiedział już w niedzielę, że w poniedziałek złoży rezygnację na ręce prezydenta.

"Dziś ugrupowanie polityczne, które reprezentowałem w tej kampanii, nie ma większości, więc jutro rano złożę rezygnację na ręce prezydenta" - powiedział Attal, który obronił mandat posła do Zgromadzenia Narodowego. "Mamy trzy razy więcej posłów niż szacowano na początku tej kampanii" - zaznaczył polityk. "Dzięki naszej determinacji i sile naszych wartości, skrajności nie mogą kierować żadną większością absolutną (w parlamencie)" - dodał.

Od razu po ogłoszeniu sondażowych wyników szef skrajnie lewicowej Francji Nieujarzmionej (LFI) Jean-Luc Melenchon wezwał prezydenta do powierzenia lewicy misji utworzenia rządu, odrzucając możliwość porozumienia z Macronem.

Ministrowie z obozu prezydenckiego twierdzą z kolei, że nikt nie może czuć się zwycięzcą wyborów, a lider Melenchon nie może rządzić krajem. Szef MSW Gerald Darmanin podkreślił, że jego obóz jest gotów do "bliższej niż do tej pory współpracy" z republikańską prawicą.

Po ogłoszeniu wstępnych wyników zwolennicy lewicy świętowali na paryskim placu Stalingradzkim i placu Republiki zwycięstwo nad skrajną prawicą i obozem prezydenckim.

Przewodnicząca skrajnie prawicowego Zjednoczenia Narodowego (RN) Marine Le Pen zadeklarowała w niedzielę wieczorem, że słabszy od prognozowanego wynik w drugiej turze wyborów parlamentarnych oznacza tylko "odroczenie" sukcesu jej ugrupowania. "Gdyby nie zostało zawarte to nienaturalne porozumienie między Macronem a skrajną lewicą, RN miałoby absolutną większość" - stwierdziła, oceniając, że obecna sytuacja jest "nie do utrzymania".

"Francja stoi w obliczu niepewności, która może wstrząsnąć rynkami i gospodarką, drugą co do wielkości w Unii Europejskiej, a także rzucić cień politycznej niestabilności na igrzyska olimpijskie w Paryżu, które rozpoczną się za niecałe trzy tygodnie" - zauważa agencja Associated Press (AP).

Prezydent Macron nie jest związany konkretnym terminem w kwestii wyboru premiera. Znana jest na razie tylko jedna konkretna data: nowy parlament zbierze się 18 lipca. (PAP)

mrf/ kar/

Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
Nie przegap żadnego newsa, zaobserwuj nas na
GOOGLE NEWS
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu jura365.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

OSTATNIE KOMENTARZE

0%