O tym się mówi

Zamknij

Dodaj komentarz

Lublin: 100-lecie wmurowania kamienia węgielnego pod budowę Jeszywas Chachmej Lublin

PAP 19:32, 26.05.2024
Skomentuj Lublin: 100-lecie wmurowania kamienia węgielnego pod budowę Jeszywas Chachmej Lubl PAP

Piotr Nazaruk z Ośrodka "Brama Grodzka - Teatr NN" zapytany, dlaczego akurat Lublin został wybrany na siedzibę największej uczelni talmudycznej w Polsce odpowiedział, że rabin Majer Szapiro wcześniej próbował bezskutecznie założyć ją w kilku innych miejscach. "W końcu znalazł poparcie w Lublinie, choć można nazwać to przypadkiem, bo wydawałoby się, że tak wielka jesziwa powinna powstać np. w Nowym Jorku, Warszawie, ale akurat tutaj w Lublinie pojawił się dobry klimat i ludzie, którzy go wsparli" - wytłumaczył.

Sto lat mija w niedzielę od wmurowania kamienia węgielnego pod budowę Jeszywas Chachmej Lublin, która była największą uczelnią talmudyczną w Polsce. Na tę okazję przygotowano wystawę o tajemnicach słynnej biblioteki przy jesziwie wraz z prezentacją oryginalnych książek, które po latach wróciły do Lublina.

Zwrócił uwagę, że Majer Szapiro nie był związany z Lublinem. Urodził się na terenie dzisiejszej Rumunii, został rabinem w Sanoku i Piotrkowie Trybunalskim, był posłem na Sejm II RP. Dopiero później wybrano go rabinem Lublina w związku z budową jesziwy. "Z pewnością jednak czuł związki duchowe z tym miastem. Jeżeli coś było dobrym powodem, dla którego jesziwa powinna się znaleźć w Lublinie, to wielkie tradycje talmudyczne sięgające czasów Maharszala i Maharama, wielkich talmudystów XVI-XVII wieku. Szapiro był ich duchowym spadkobiercą" - podkreślił Nazaruk.

Według założeń lubelska jesziwa miała wyróżniać się nowoczesnością i oferować najwyższy możliwy poziom nauki, najlepszą bibliotekę, a także zapewnić podstawowe potrzeby bytowe w jednym miejscu, takie jak nocleg, stołówkę, łaźnię, ambulatorium. "Był to taki kompleksowy kampus. Współczesne jesziwy - jako swoiste seminaria duchowne - biorą za wzór właśnie ten system wypracowany w Lublinie przez Szapira" - dodał ekspert.

Działkę pod budowę jesziwy ofiarował lubelski przemysłowiec Samuel Eichenbaum. Budynek przy zbiegu ulicy Lubartowskiej i Unickiej zaprojektował Agenor Smoluchowski. Datki na utworzenie szkoły talmudycznej Szapiro prowadził na całym świecie. "Prawdziwe pieniądze były wówczas za oceanem, jesziwa tak naprawdę została sfinansowana za dolary. Szapiro wyruszył w kilkumiesięczną podróż po Stanach. Na początku bardzo mu się nie powodziło, ale dzięki spotkaniom z przedstawicielami instytucji żydowskich udało się mu te pieniądze zebrać. Przypuszczam, że mogło to być kilkadziesiąt tysięcy ówczesnych dolarów" - ocenił Piotr Nazaruk.

Uroczystość wmurowania kamienia węgielnego pod budowę Jeszywas Chachmej Lublin zgromadziła w maju 1924 r. tłumy osób. Jedna z zachowanych fotografii uchwyciła kulminacyjny moment, w którym Majer Szapiro trzyma w rękach cegłę i kielnię.

Sto lat od tego wydarzenia minęło według kalendarza gregoriańskiego 22 maja. Natomiast zgodnie z kalendarzem żydowskim w tym roku będzie to 26 maja. "Uroczystość miała miejsce podczas święta Lag ba-Omer, które przypada zawsze 18 dnia miesiąca ijar, stąd rozbieżności, co do konkretnej daty" - wyjaśnił. Otwarcie jesziwy nastąpiło po sześciu latach, 4 czerwca 1930 roku.

W związku ze stuleciem w niedzielę w gmachu lubelskiej jesziwy zostanie otwarta nowa wystawa poświęcona tajemnicom sławnej biblioteki przy Jeszywas Chachmej Lublin. Będzie można zobaczyć również nieeksponowane wcześniej książki pochodzące z jej księgozbioru, które po latach wróciły do Lublina.

"W pomieszczeniu, w którym przed wojną była czytelnia biblioteki jesziwy znajdzie się wielka szafa katalogowa, w której umieściliśmy karty katalogowe książek, które udało się nam namierzyć w bibliotekach online na całym świecie. To już blisko tysiąc pozycji" - poinformował Piotr Nazaruk z Ośrodka "Brama Grodzka - Teatr NN" w Lublinie.

Podczas niedzielnych obchodów zostanie zaprezentowana również kopia korespondencji jesziwy zrabowanej w czasie II wojny światowej przez niemieckiego żołnierza. Listy zostały przekazane do Lublina w kwietniu br. przez jego wnuczkę. Pochodzący z lat 1926-1939 zbiór obejmuje blisko 40 kart pocztowych, w których autorzy opisują akcję zbierania funduszy na utrzymanie tej uczelni talmudycznej. (PAP)

Autorka: Gabriela Bogaczyk

gab/ dki/

Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
Nie przegap żadnego newsa, zaobserwuj nas na
GOOGLE NEWS
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu jura365.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

OSTATNIE KOMENTARZE

0%