Na sygnale

Zamknij

Dodaj komentarz

Prokuratura: analizujemy zawiadomienie ws. rosyjskich wraków z granatami, które jeździły po Polsce

PAP 16:02, 18.02.2025
Skomentuj Prokuratura: analizujemy zawiadomienie ws. rosyjskich wraków z granatami, które je PAP

Chodzi o cztery wraki rosyjskich pojazdów wojskowych, zniszczone przez Ukraińców, które były wożone po Polsce i prezentowane jako wystawa "Za wolność naszą i waszą" w centrach dużych miast. Okazało się, że wewnątrz wraków były granaty i amunicja, które w każdej chwili mogły eksplodować. Zawiadomienie w tej sprawie złożyła do prokuratury Rządowa Agencja Rezerw Strategicznych.

Rzecznik warszawskiej prokuratury okręgowej prok. Piotr Antoni Skiba powiedział PAP we wtorek, że trwa analiza zawiadomienia dotyczącego rosyjskich wraków z granatami, które jeździły po Polsce w ramach wystawy.

Rzecznik Prokuratury Okręgowej w Warszawie potwierdził PAP, że takie zawiadomienie wpłynęło. "Trwają czynności sprawdzające dotyczące tego zawiadomienia" - dodał. Przekazał, że zawiadomienie dotyczy "sprowadzenia zdarzenia niebezpiecznego" i "nadużycia uprawnień przez funkcjonariusza publicznego".

Jak poinformował we wtorek portal Onet, powołując się na nieoficjalne źródło - "po zmianie władzy nowe szefostwo RARS postanowiło bliżej przyjrzeć się rosyjskim wrakom, by ustalić m.in., co można z nimi dalej zrobić. W trakcie ustalania, do kogo właściwie należą obecnie te wraki, pracownicy Agencji usłyszeli od jednego z podmiotów współorganizujących wystawę w jednym z miast: +A widzieliście, że w jednym z wraków turlają się granaty?+. Pracownicy RARS powiadomili o tym policję, a ta wezwała na miejsce saperów. Ci przeszukali wraki".

Portal podał także, powołując się na swojego informatora, że - "saperzy rzeczywiście potwierdzili, że we wrakach znajdują się materiały niebezpieczne, w tym granaty i amunicja. Nie mieli wątpliwości, że zawierały elementy, które mogły doprowadzić do eksplozji. Saperzy podjęli je z pojazdów, zabezpieczyli i wywieźli w bezpieczne miejsce. Z przekazanych przez nich informacji wynika, że ich umiejscowienie i inne cechy wskazują na to, że mogły tam się znajdować dłuższy czas, również w czasie transportowania ich między miastami i w trakcie prezentacji podczas wystaw".

"Mogę potwierdzić, że we wrakach znalezione zostały materiały niebezpieczne. Nie mamy żadnych dokumentów potwierdzających, że sprzęt ten został sprawdzony na granicy. Poprosiliśmy saperów, by do wyjaśnienia tej sprawy nie detonowali zabezpieczonych materiałów, by mogli je zbadać biegli" - powiedział portalowi Jan Jałowczyk z RARS. (PAP)

mas/ bk/ aba/ amac/

Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
Nie przegap żadnego newsa, zaobserwuj nas na
GOOGLE NEWS
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu jura365.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

OSTATNIE KOMENTARZE

0%