Na sygnale

Zamknij

Dodaj komentarz

10 lat więzienia za spowodowanie wybuchu domu w Puławach, w którym zginęło starsze małżeństwo

PAP 21:20, 22.07.2024
Skomentuj 10 lat więzienia za spowodowanie wybuchu domu w Puławach, w którym zginęło starsze PAP

O szczegółach wyroku poinformowało w poniedziałek biuro prasowe Sądu Okręgowego w Lublinie. Proces w tej sprawie toczył się za zamkniętymi drzwiami.

Na 10 lat więzienia skazał Sąd Okręgowy w Lublinie Annę T. oskarżoną o spowodowanie eksplozji i zawalenia się domu w grudniu 2020 r. w Puławach. W wybuchu zginęło starsze małżeństwo - jej 69-letnia ciocia i 75-letni wujek. Wyrok jest nieprawomocny.

Sąd uznał 42-letnią Annę T. za winną sprowadzenia zagrożenia dla życia i zdrowia wielu osób oraz dla mienia wielkich rozmiarów, w wyniku którego doszło do pożaru, zawalenia się budowli i eksplozji. W zdarzeniu zginęło starsze małżeństwo - jej 69-letnia ciocia i 75-letni wujek. Według sądu kobieta nie jest winna zabójstwa w zamiarze ewentualnym, czego domagała się prokuratura. Stwierdził jednocześnie, że miała ograniczoną w stopniu znacznym zdolność rozpoznania znaczenia czynu i pokierowania swoim postępowaniem.

Sąd skazał Annę T. na 10 lat więzienia i nakazał terapię. Kobieta zobowiązania jest również do naprawienia szkody wobec ponad 20 poszkodowanych. Są to kwoty od 150 zł do 78 tys. zł. Sąd orzekł również łącznie 350 tys. zł zadośćuczynienia dla czterech osób.

Do tragedii doszło 18 grudnia 2020 r. w domu przy ul. Krótkiej w Puławach. Według ustaleń śledczych oskarżona odkręciła nakrętkę przyłącza gazowego prowadzącego do króćca kuchenki gazowo-elektrycznej i spowodowała uwalnianie się gazu ziemnego. Następnie zainicjowała zapłon, w wyniku którego doszło do eksplozji gazu, pożaru oraz zawalenia się budynku.

Przebywające na parterze starsze małżeństwo - Henryk i Zofia C. - zostało przysypane gruzem i zginęło na miejscu. Natomiast Anna T. została przewieziona w ciężkim stanie do szpitala, z którego wyszła w maju 2021 r.

Prokuratura przekazywała, że Anna T. podczas przesłuchania nie przyznała się do zarzutu. Miała nie pamiętać momentu eksplozji. Jak podano, w dniu zdarzenia "chciała zrobić sobie herbatę, więc odpaliła palnik z kuchenki gazowo-elektrycznej, a potem pamięta już jedynie gorący gruz".

Śledczy ustalili, że kobieta była bratanicą Zofii C. Nie utrzymywała relacji towarzyskich, nie była aktywna zawodowo i po śmierci matki podjęła próbę samobójczą. Wskazała, że po śmierci swojej matki przeżyła załamanie nerwowe, po którym próbowała się pozbierać. "Odkręcając gaz chciała popełnić samobójstwo po raz kolejny" - dodała prokuratura w akcie oskarżenia.

Wyrok jest nieprawomocny.(PAP)

gab/ mark/

Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
Nie przegap żadnego newsa, zaobserwuj nas na
GOOGLE NEWS
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu jura365.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

OSTATNIE KOMENTARZE

0%