Na sygnale

Zamknij

Dodaj komentarz

Rzeszów: rodzice podejrzani w sprawie maltretowanego synka - poczytalni

PAP 15:35, 16.02.2024
Skomentuj Rzeszów: rodzice podejrzani w sprawie maltretowanego synka - poczytalni PAP

Chodzi o głośną sprawę z końca czerwca 2023 r. Wówczas niespełna trzymiesięczny chłopczyk trafił do Szpitala Miejskiego w Rzeszowie. Lekarze, widząc jego obrażenia, zawiadomili policję.

Rodzice maltretowanego synka, wówczas niespełna trzymiesięcznego, są poczytalni i nie wykazują chorób psychicznych, ale 40-letnia matka ma zaburzenia osobowości, zaś 26-letni ojciec ma dojrzałość społeczną na poziomie nastolatka - wynika z opinii psychologicznej, jaką otrzymała prokuratura.

Śledztwo w tej sprawie wszczęła Prokuratura Rejonowa dla miasta Rzeszowa, a nadzorem objęła je Prokuratura Okręgowa w Rzeszowie. Powołani w sprawie biegli stwierdzili u maluszka obrażenia charakterystyczne dla zespołu dziecka maltretowanego.

Rodzice niemowlęcia: Kacper O. i Agnieszka S. usłyszeli wówczas zarzuty. On jest podejrzany o znęcanie się nad osobą nieporadną ze względu na wiek i narażenie dziecka na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia lub ciężkiego uszczerbku na zdrowiu, skutkujące obrażeniami o charakterze średnim. Grozi mu od sześć miesięcy do ośmiu lat pozbawienia wolności.

Matka zaś ma postawiony zarzut pomocnictwa. Według prokuratury, polegał on na braku reakcji na krzywdę dziecka.

Jak poinformował w piątek PAP prok. Krzysztof Ciechanowski, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Rzeszowie, z opinii biegłych dotyczącej profili psychologicznych rodziców chłopczyka, którą otrzymała prokuratura, wynika, że rodzice w chwili popełnienia zarzucanego czynu byli poczytalni (nie mieli zniesionej ani ograniczonej poczytalności). Oznacza to, że mogą odpowiadać przed sądem.

"Ponadto 40-letnia obecnie matka Agnieszka S. nie przejawia choroby psychicznej, nie wykazuje aktywności psychotycznych. Ma natomiast zaburzenia osobowości. Z kolei w przypadku ojca dziecka - 26-letniego Kacpra O. to jego dojrzałość społeczna kształtuje się na poziomie nastolatka" - przekazał PAP wnioski biegłych prok. Ciechanowski.

Dodał, że biegli stwierdzili, że Kacper O. nie był przygotowany do roli ojca. Ponadto badanie psychologiczne wykazało też, że między rodzicami dziecka nie ma silnej więzi emocjonalnej.

Prokurator przypomniał, że podejrzani poznali się przez portal społecznościowy i zaczęli się spotykać.

"Później on wyjechał za granicę do pracy, a ona dowiedziała się, że jest w ciąży. Gdy on wrócił, to nie był zadowolony, że został ojcem" - powiedział prok. Ciechanowski.

W toku śledztwa prokuratura m.in. zwróciła się do Zakładu Medycyny Sądowej Uniwersytetu Medycznego we Wrocławiu o wydanie opinii sądowo-lekarskiej dotyczącej charakteru i mechanizmu powstania obrażeń u wtedy niespełna trzymiesięcznego chłopczyka oraz tego, czy i jaki wpływ miało na zdrowie i życie malucha pozostawienie obrażeń na jego ciele bez pomocy lekarskiej.

Taka opinia dotarła do prokuratury w listopadzie ub. r. Z wniosków w niej zawartych wynika m.in. że stwierdzone obrażenia są charakterystyczne dla zespołu dziecka maltretowanego (krzywdzonego).

Ze względu na drastytczność obrażeń oraz z uwagi na dobro postępowania prokuratura nie udziela w tej sprawie szczegółowych informacji.

Według nieoficjalnych ustaleń PAP miały to być krwiaki na ciele oraz kilkutygodniowe złamanie kości piszczelowej, które już zaczynało się zrastać.

Kacper O. w czasie śledztwa nie przyznał się do zarzucanych mu czynów i złożył szczątkowe wyjaśnienia. Agnieszka S. przyznała się, ale w treści składanych wyjaśnień umniejsza swoją rolę. Prokurator zaznaczył, że jej wyjaśnienia są sprzeczne z dotychczas zgromadzonym materiałem dowodowym.

Oboje pod koniec czerwca trafili do aresztu i przebywają tam cały czas.

Chłopczyk przebywa w rodzinie zastępczej. (PAP)

Autorka: Agnieszka Pipała

api/ jann/

Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
Nie przegap żadnego newsa, zaobserwuj nas na
GOOGLE NEWS
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu jura365.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

OSTATNIE KOMENTARZE

0%