Wiadomości z regionu - Śląsk - Małopolska

Zamknij

Dodaj komentarz

Śląskie/ 20 lat więzienia dla oskarżonego o zabójstwo księdza z Kłobucka

PAP 06:30, 28.03.2026 Aktualizacja: 08:12, 28.03.2026
Skomentuj Śląskie/ 20 lat więzienia dla oskarżonego o zabójstwo księdza z Kłobucka

Ks. Dymek zginął w lutym 2025 r. podczas napadu na plebanię. Miał 58 lat.

 

W piątkowym wyroku poza karą 20 lat więzienia sąd zobowiązał oskarżonego także do zapłaty zadośćuczynień rodzinie zmarłego.

 

– Sąd przyjął, że sprawca działał z zamiarem ewentualnym zabójstwa. Prokurator uważa, że sprawca miał zamiar bezpośredni pozbawienia życia. W mowie końcowej wnosił o wymierzenie oskarżonemu kary dożywotniego pozbawienia wolności – powiedział PAP rzecznik Prokuratury Okręgowej w Częstochowie Tomasz Ozimek.

 

Dodał, że prokurator złoży wniosek o pisemne uzasadnienie wyroku, co jest uważane za zapowiedź apelacji.

 

Proces Tomasza J. rozpoczął się w grudniu 2025 r. W składanych wówczas wyjaśnieniach przyznał, że chciał okraść duchownego, ale zaprzeczał, by zamierzał go zabić. Opowiadał, że zaplanował napad, bo miesiąc wcześniej usłyszał, jak dwie panie w sklepie mówiły, że duchowny ma dużo pieniędzy i sejf. Mówił też, że sam miał problemy finansowe i został oszukany.

 

– Myślałem, że ksiądz się wystraszy, da mi te pieniądze – wyjaśniał oskarżony.

 

Wieczorem 13 lutego 2025 r. dyżurny Komendy Powiatowej Policji w Kłobucku odebrał zgłoszenie, że z garażu plebanii przy ul. Kochanowskiego słychać wołanie o pomoc i odgłosy walki. Przybyli na miejsce policjanci zauważyli mężczyznę w kominiarce, który przeskoczył przez płot i wsiadł do samochodu. Wtedy jeden z policjantów wyjął kluczyk ze stacyjki pojazdu i z pomocą innych mężczyzn obezwładnił kierowcę. Miał on przy sobie czarną kominiarkę, trytytki, sekator i przedmiot przypominający pistolet.

 

Po wejściu do garażu policjanci zauważyli leżącego na podłodze księdza ze skrępowanymi rękami i owiniętymi taśmą stretch ustami i nosem. Wezwany na miejsce lekarz stwierdził zgon duchownego. Przeprowadzona później sekcja zwłok wykazała, że przyczyną jego śmierci było gwałtowne uduszenie w wyniku zamknięcia dróg oddechowych.

 

Jak wynika z ustaleń śledztwa, na chwilę przed napadem 52-letni Tomasz J. wszedł do otwartego garażu plebanii. Proboszcz został zaatakowany, gdy wjechał do garażu. Ksiądz bronił się i wzywał pomocy, został jednak przewrócony przez sprawcę na podłogę. Następnie Tomasz J. skrępował mu ręce trytytkami i owinął głowę mężczyzny taśmą stretch, co uniemożliwiło mu oddychanie. Potem sprawca przeszukiwał budynek plebanii, szukając pieniędzy i innych wartościowych przedmiotów.

 

Z zebranych w śledztwie dowodów wynika, że na krótko przed zabójstwem proboszcz zebrał od wiernych w formie datków znaczną kwotę pieniędzy. Jak podawały media, podczas mszy ksiądz podsumował dary zebrane w trakcie kolędy i poinformował, że było to 80 tys. zł. Prokuratura przedstawiła Tomaszowi J. zarzut zabójstwa duchownego i usiłowania rozboju na jego szkodę. Podczas śledztwa Tomasz J. przyznał się do zarzucanej mu zbrodni i odmówił złożenia wyjaśnień. Po przedstawieniu zarzutów został aresztowany.

 

Po przeprowadzonej obserwacji Tomasza J. biegli lekarze wydali opinię sądowo-psychiatryczną, z której wynika, że mężczyzna był w chwili popełnienia zarzucanego mu przestępstwa poczytalny i może zostać pociągnięty do odpowiedzialności karnej. Biegli w opinii stwierdzili także, że w czasie obserwacji podejrzany próbował symulować objawy zaburzeń psychicznych. Tomasz J. nie był wcześniej karany. (PAP)

 

kon/ joz/

(PAP)
Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
Nie przegap żadnego newsa, zaobserwuj nas na
GOOGLE NEWS
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu jura365.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

OSTATNIE KOMENTARZE

0%