Umowę na prace budowlane w tym miejscu miasto podpisało w połowie grudnia 2024 r. z firmą Łęgprzem. Przedsięwzięcie o wartości ponad 81 mln zł ma udostępnić instalacje wielkiego pieca mieszkańcom i turystom, tworząc „centrum transformacji”.
Lokalne władze uściślają, że inwestycja ma z jednej strony uchronić wielki piec, który jest perełką poprzemysłowego dziedzictwa, a z drugiej – odmienić oblicze miasta. Kompleks po rewitalizacji ma służyć celom turystyczno-kulturowo-edukacyjnym, ale też działaniom aktywizującym zawodowo, w związku z transformacją przemysłowo-energetyczną.
Na środowym briefingu na placu budowy Pierończyk ocenił, że prace przy wielkim piecu, których zaawansowanie przekroczyło już 50 proc., powinny zostać zakończone pod koniec br., mimo m.in. aneksów wynikających z konieczności odtworzenia części przerdzewiałych instalacji. Prezydent akcentował, że obiekt ma być symbolem zmian w mieście, nie tylko historycznych, ale też obecnych i przyszłych.
- Oczekiwania są takie, że transformacja energetyczna, przemysłowa, ma postępować. Ruda Śląska jest bardzo ważną tego częścią, bo mamy i kopalnie i huty. Jesteśmy nastawieni na tę zmianę, dostosowujemy się i chcemy korzystać ze wszystkich dobrodziejstw, które przyniesie przyszłość. A symbolem transformacji jest właśnie ten obiekt - mówił prezydent.
Koordynator miejskiego projektu rewitalizacji wielkiego pieca Adam Kowalski (wcześniej m.in. współtwórca i dyrektor Muzeum Hutnictwa w Chorzowie) powiedział, że choć w Rudzie Śląskiej znajduje się ostatni z górnośląskich wielkich pieców, jeden z czterech w Polsce, oparta o niego wystawa nie będzie miała charakteru historycznego.
- Nie będziemy opowiadali tutaj historii tylko o tym, co było i co się zakończyło, czyli o przemyśle, który przez dwieście kilkadziesiąt lat kształtował wizerunek miejsca i dzielnicy. Chcemy pokazywać to miejsce i obiekt jako elementy żywego procesu - wyjaśnił Kowalski.
Zobrazował, że częścią wystawy będzie przyroda w różnej formie, która obecnie naturalnie wraca w to miejsce, ale też dawała rudy żelaza, węgiel czy topniki dla pieca. - Przyroda jest ważnym elementem zagospodarowania tego terenu, elementem zmiany i tak naprawdę wystawa opowie o zmianie. My w tę obecną zmianę musimy się wpisać i rzeczywistość kreować po swojemu, w nowych warunkach, bez ciężkiego przemysłu, ale z nowymi przestrzeniami, które odzyskujemy - wskazał koordynator.
Dodał, że z tej perspektywy sam wielki piec nie jest obiektem poprzemysłowym, ale po-poprzemysłowym, a oferta nowej instytucji - związana z trwającą zmianą - będzie ofertą m.in. edukacyjną dla szkół, ale też szkoleniową, dla odbiorcy indywidualnego. - Będziemy chcieli pod hasłem transformacji, zmiany, uczyć ludzi nowych kompetencji, których pobudzenia wymaga od nas rzeczywistość - powiedział Kowalski. Niezależnie od projektowanej wystawy stałej właściwie cały teren zewnętrzny wielkiego pieca będzie otwarty do zwiedzania, wraz z ogólnodostępną ścieżką przyrodniczą, zielonym dachem rampy kolejowej, na której będzie można wejść, czy platformą widokową na wielkim piecu, na którą będzie można wjechać.
Realizowany obecnie projekt obejmuje m.in. budowę platformy widokowej ze ścieżką dydaktyczną, adaptację budynku sterowni i maszynowni na cele muzealne oraz budowę nowego obiektu nawiązującego do dawnej hali lejniczej. Wewnątrz ma znaleźć się m.in. część ekspozycyjna i wystawiennicza oraz strefa spotkań i gastronomii.
Projektanci zaplanowali też plac zabaw nawiązujący do tradycji hutniczej i ogród edukacyjny, a także parkingi i obiekty małej architektury. Inwestycja zakłada prace konserwatorskie (obejmują one m.in. niemal kompletną sterownię wielkiego pieca), zapewnienie bezpieczeństwa oraz dostosowanie obiektów do użytkowania przez osoby z niepełnosprawnościami.
Prace budowlane powinny zakończyć się w tym roku. Jeszcze przed ich zakończeniem zamawiane mają być elementy wyposażenia czy wystawy stałej. Pierończyk powiedział PAP w środę, że choć obiektem będzie zarządzała nowa instytucja kultury - której powołanie planowane jest w IV kw. br. - znaczna część tych zamówień ma być przygotowywana wcześniej, z poziomu miasta.
Na rewitalizację wielkiego pieca Ruda Śląska dostała ponad 75,5 mln zł unijnego wsparcia ze środków Funduszu Sprawiedliwej Transformacji. Był to efekt rozstrzygnięcia naboru działania 10.9. programu Fundusze Europejskie dla Śląskiego (FESL), w części finansowanej z FST. Umowę dotacji podpisano w lutym 2024 r.
Rudzki samorząd stał się właścicielem 60-metrowego, dominującego nad miastem wielkiego pieca Huty Pokój w 2018 r. W następnym roku odbył się międzynarodowy konkurs architektoniczny na opracowanie koncepcji zagospodarowania obiektu, do którego zgłosiło się 96 pracowni. Zwycięzcą została „eM4. Pracownia Architektury. Brataniec” z Krakowa.
Na podstawie koncepcji zamówiono projekt, który zakłada utworzenie na piecu platformy widokowej ze trasą dydaktyczną, adaptację budynku sterowni i maszynowni na cele muzealne oraz budowę nowego obiektu „zawieszonego” w powietrzu, w którym znajdzie się m.in. część konferencyjno-szkoleniowa. Pod nowym obiektem zaplanowano plac zabaw nawiązujący do tradycji hutniczej, a obok ogród edukacyjny, a także parking i obiekty małej architektury.
Rudzki wielki piec wchodził w skład zabudowań założonej w 1840 r. Huty Pokój, znajdującej się w dzisiejszej centralnej dzielnicy miasta - Nowym Bytomiu. Sam piec uruchomiono w 1968 r., co zarejestrowała Polska Kronika Filmowa. Wzniesiono go w głębi zakładu, a następnie przesunięto na właściwą lokalizację za pomocą stalowych lin. Budowa urządzenia trwała 105 dni.
Po niespełna 20 latach funkcjonowania wielki piec okazał się przestarzały i nieefektywny, w związku z czym zdecydowano o jego modernizacji. Prace remontowe ukończono w 1987 r. Zmieniono wówczas profil produkcyjny urządzenia, przestawiając je na wytop żelazomanganu. Huta Pokój była wtedy jedynym w kraju producentem tego stopu.
Kolejna modernizacja miała miejsce w latach 1995-97, jednak na wznowienie produkcji zdecydowano się w 2004 r. Piec przejęło wówczas konsorcjum Eurostal Inwestycje, przekształcone wkrótce w spółkę Stalmag.
Awaryjność urządzenia i negatywny wpływ odpadów produkcyjnych na środowisko zdecydowały o ostatecznym wygaszeniu pieca w 2005 r. Pod koniec 2012 r., decyzją Śląskiego Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków w Katowicach, został on wpisany do rejestru zabytków. Pod koniec 2018 r. formalnym właścicielem wielkiego pieca z infrastrukturą towarzyszącą zostało miasto.(PAP)
mtb/ aszw/
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu jura365.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz
Śląskie/ 39-latka odpowie za zagłodzenie psa, przywiąza
Macie dane tej *%#)!& To podajcie tez ja przywiazemy i poglodzimy. Sama wyglada jak yebany wieprz a psu zydzila jedzenia. Tak samo *%#)!& pitraktowac
Elo
22:29, 2025-10-08
Warszawa: po raz trzeci rusza akcja "ZOOstaw, NIE
To jest super akcja!!!
Wink
07:29, 2025-04-09
Kępno: zderzenie samochodu z pociągiem na przejeździe;
Proszę rodziny zmarłych o kontakt, przekażę przydatne informacje, Dominik tel. 664 694 990
Dominik
14:22, 2024-09-06
Myślenie zwykle „boli”
Okazją do rozwijania swoich zdolności kognitywnych może być uczestnictwo w szkoleniach informatycznych. Szkolenia w itschool.pl mogą być okazją do tego aby przygotować swój mózg na trudniejsze wyzwania w przyszłości.
Dagonen
18:47, 2024-09-03