Wiadomości z regionu - Śląsk - Małopolska

Zamknij

Dodaj komentarz

Śląskie/ W 20. rocznicę katastrofy hali MTK uczczono pamięć ofiar tej tragedii

PAP 06:29, 29.01.2026 Aktualizacja: 06:34, 29.01.2026
Skomentuj Śląskie/ W 20. rocznicę katastrofy hali MTK uczczono pamięć ofiar tej tragedii

28 stycznia 2006 r. w wyniku zawalenia dachu hali zginęło 65 osób, a wiele innych zostało rannych. Do katastrofy doszło w trakcie wystawy gołębi pocztowych.

 

Rocznicowe uroczystości jak co roku odbyły się przy pomniku, wybudowanym w pobliżu placu po zawalonej hali. Podobnie jak w poprzednich latach podczas obchodów odczytano imiona i nazwiska ofiar, a później kapelani straży pożarnej i Polskiego Związku Hodowców Gołębi Pocztowych zmówili modlitwę w ich intencji. Na koniec delegacje złożyły kwiaty i zapaliły znicze.

 

Wojewoda śląski Marek Wójcik przypomniał z swoim wystąpieniu, że wydarzenia sprzed lat były największą katastrofą budowlaną w historii współczesnej Polski. Jak podkreślił, pamięć o tamtych wydarzeniach, mimo upływu czasu, jest wciąż życia – zarówno osoby, które ocalały, jak i ratownicy będą nieśli do końca życia obrazy z tamtych dni. Wojewoda podziękował służbom, które w trudnych warunkach niosły pomoc poszkodowanym. – To dzięki państwa pracy ofiar tej katastrofy nie było więcej – zaznaczył. Podkreślił też, że pamięć o tamtych wydarzeniach trwa nie tylko w środowisku ratowniczym, ale też jest doświadczeniem pokoleniowym dla mieszkańców Chorzowa i innych śląskich miast.

 

Prezydent Chorzowa Szymon Michałek zwrócił uwagę, że katastrofa hali MTK „nie tylko pozostawiła ogromną traumę i wyrwę w życiu rodzin, ale też dotknęła tych, którzy ratowali tamtego dnia ofiary spod zawalonej konstrukcji”. W języku angielskim zwrócił się do uczestniczących w obchodach gości z zagranicy. Przepraszał, że to z jego miastem wiążą się trudne doświadczenia, wyraził ubolewanie z powodu tego, co się stało i oświadczył, że władze zrobią wszystko, by taka katastrofa już nigdy nie miała miejsca. - Bezpieczeństwo ponad wszystko, starajmy się myśleć o tym, gdy dbamy o naszą infrastrukturę w miastach, w całej Polsce – dodał Michałek, już po polsku.

 

Nadbryg. Janusz Skulich, który przed 20 laty dowodził akcją ratowniczą w MTK, w rozmowie z dziennikarzami zaznaczył, że było to z wielu względów najtrudniejsze zadanie w jego strażackiej karierze. Podkreślił, że akcji towarzyszył potężny ładunek emocjonalny. - Wydaje mi się, że naszym obowiązkiem jest, żeby odświeżać pamięć o tym zdarzeniu, po to, żeby było zawsze przestrogą dla nas, uczyło nas pokory zarówno wobec tego, z czym przychodzi nam czasami wojować, jak i własnych umiejętności oraz oddawać szacunek tym wszystkim, którym się nie pomogło, tym ofiarom, ich rodzinom, bliskim, i tym wszystkim, którzy uczestniczyli w tym przedsięwzięciu ratowniczym – powiedział gen. Skulich.

 

Na pomnik, przy którym odbyły się rocznicowe uroczystości, składają stanowią dwie pionowe, pokryte granitem czterometrowe płyty, spomiędzy których wylatują odlane w brązie gołębie. Na jednej z płyt umieszczono nazwiska 65 ofiar tragedii. W środę posterunek honorowy przy tym monumencie wystawiły wojska obrony terytorialnej, PSP, policja oraz ratownicy górniczy.

 

Dach największej hali MTK zawalił się 28 stycznia 2006 r., w sobotę, po 17. Wielu osobom będącym wtedy w pawilonie udało się z niego wyjść o własnych siłach i bez obrażeń. Na dachu o powierzchni hektara zalegała warstwa śniegu i lodu. W kulminacyjnym momencie akcji ratowniczej – między pierwszą a drugą w nocy – na miejscu pracowało ponad 1,3 tys. strażaków, ratowników górniczych i medycznych, policjantów, goprowców i żołnierzy. Pierwszy etap akcji ratowniczej zakończył się po kilkunastu godzinach, w niedzielę, 29 stycznia. Prace rozbiórkowe rozpoczęły się na początku lutego. W ich trakcie wydobyto ciała pozostałych poszkodowanych, ostatnie – 14 lutego.

 

Jak wynika z ustaleń późniejszego śledztwa, na katastrofę złożyły się błędy i zaniechania już w fazie projektowania hali, a także jej użytkowania i nadzoru nad budynkiem. Główną przyczyną katastrofy były błędy w projekcie wykonawczym pawilonu. Odbiegał on znacząco od sporządzonego prawidłowo projektu budowlanego. Według biegłych pawilon mógł runąć w każdej chwili, już od momentu wybudowania go. Przed katastrofą hala kilkukrotnie ulegała awarii.(PAP)

 

kon/ aszw/

(PAP)
Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
Nie przegap żadnego newsa, zaobserwuj nas na
GOOGLE NEWS
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu jura365.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

OSTATNIE KOMENTARZE

0%