Wiadomości z regionu - Śląsk - Małopolska

Zamknij

Dodaj komentarz

Katowice/ Dwuletni chłopiec wybudzony po 19 dniach leczenia głębokiej hipotermii

PAP 19:35, 20.11.2025 Aktualizacja: 21:53, 20.11.2025
Skomentuj Katowice/ Dwuletni chłopiec wybudzony po 19 dniach leczenia głębokiej hipotermii

Chłopiec wpadł do przydomowego zbiornika wodnego w Jastrzębiu. Z wstępnych ustaleń wynika, że mógł przebywać pod wodą nawet kilkanaście minut. Kiedy na miejsce dotarły służby ratunkowe, dziecko miało skrajnie niską temperaturę - ok. 25-26 st. C - oraz zatrzymaną akcję serca. Rodzina rozpoczęła resuscytację przed przyjazdem zespołu ratownictwa medycznego.

Dwuletni chłopiec, który na początku listopada trafił do Górnośląskiego Centrum Zdrowia Dziecka w Katowicach w stanie głębokiej hipotermii, który był w stanie śmierci klinicznej, został wybudzony ze śpiączki farmakologicznej. Jak poinformowali lekarze, po 19 dniach walki o życie, jego stan się poprawił.

- Dziecko przyjęto do naszego oddziału w stanie skrajnie ciężkim, z wynikami laboratoryjnymi praktycznie poza skalą urządzeń pomiarowych - powiedział podczas wtorkowej konferencji prasowej dr Paweł Wieczorek, zastępca kierownika Oddziału Anestezjologii i Intensywnej Terapii GCZD.

- Najważniejsze było niedopuszczenie do wtórnego zatrzymania krążenia. Leczenie prowadzono wielokierunkowo: stabilizowaliśmy krążenie i oddychanie, ogrzewaliśmy organizm oraz stosowaliśmy terapie pozaustrojowe, by utrzymać równowagę metaboliczną i chronić mózg - dodał.

Wybudzenie chłopca następowało stopniowo. Kilka dni temu dziecko zostało ekstubowane, a od niedawna pozostaje w pełnym kontakcie.

- Pacjent jest przytomny, ogląda bajki, uśmiecha się, ma kontakt z rodziną - relacjonował lekarz.

Dr Maria Damps, również zastępca kierownika oddziału, poinformowała, że dziecko nie wymaga już intensywnego leczenia. Wkrótce w stabilnym stanie zostanie przeniesiony z intensywnej terapii na pediatrię

- Pacjent wrócił do swojej naturalnej aktywności. Przed nim okres obserwacji na pediatrii i ewentualna rehabilitacja, jeśli zalecą ją neurolodzy. Liczymy, że czeka go dalsze, normalne dzieciństwo - powiedziała.

W akcję ratowania chłopca zaangażowane były m.in. zespoły anestezjologii i intensywnej terapii, kardiochirurgii, radiologii oraz konsultanci neurologii i neurochirurgii. Oddział był gotowy na zastosowanie ECMO (pozaustrojowego wspomagania krążenia), choć w tym przypadku nie było to konieczne.

Choć sytuacja była skrajnie niebezpieczna, bardzo niska temperatura wody mogła paradoksalnie zwiększyć szanse dziecka na przeżycie. Jak tłumaczyli lekarze, hipotermia obniża metabolizm mózgowy, co działa neuroprotekcyjnie i może zmniejszyć ryzyko poważnych uszkodzeń neurologicznych.

Jak podkreślił dr Wieczorek, sukces nie byłby możliwy bez działań wszystkich służb - od rodziny, która jako pierwsza rozpoczęła resuscytację, poprzez zespoły ratownictwa medycznego i Lotnicze Pogotowie Ratunkowe, po personel szpitala.

- Można mówić o cudzie, ale w znaczeniu cudu pracy zespołowej. Każdy na każdym etapie zrobił dokładnie to, co powinien - zaznaczył dr lekarz.

Lekarze podkreślają, że nie da się obecnie przewidzieć wszystkich długoterminowych następstw wypadku, ale dotychczasowy przebieg leczenia daje - jak mówią - "bardzo duży optymizm".

Chłopiec ma pozostać w szpitalu jeszcze ok. jednego-dwóch tygodni. Placówka apeluje jednocześnie o szczególną ostrożność w domach, gdzie znajdują się niezabezpieczone zbiorniki wodne.(PAP)

jms/ mark/

Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
Nie przegap żadnego newsa, zaobserwuj nas na
GOOGLE NEWS
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu jura365.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

OSTATNIE KOMENTARZE

0%