Wiadomości z regionu - Śląsk - Małopolska

Zamknij

Dodaj komentarz

Śląskie/ Prokuratura umorzyła śledztwo ws. pożaru w Pszowie

PAP 13:29, 15.10.2025 Aktualizacja: 22:22, 21.10.2025
Skomentuj Śląskie/ Prokuratura umorzyła śledztwo ws. pożaru w Pszowie

Nie udało się ustalić, który z lokatorów użył wody do gaszenia oleju. Śledztwo umorzono w powodu niewykrycia sprawcy - poinformowała w środę PAP zastępca prokuratora rejonowego w Wodzisławiu Śląskim Katarzyna Pacek-Pielka.

Prokuratura Rejonowa w Wodzisławiu Śląskim umorzyła śledztwo w sprawie kwietniowego pożaru budynku w Pszowie (Śląskie), w którym zginęło pięć osób. Przyczyną było zapalenie się oleju podczas gotowania i próba gaszenia go wodą.

Do pożaru budynku, w którym okazjonalnie wynajmowano pokoje m.in. pracownikom doszło 13 kwietnia br. Obiekt o wymiarach 20 na 55 metrów objęty był ogniem na wszystkich trzech kondygnacjach i na dachu. Z budynku służby ewakuowały 12 osób, w tym dwóch obywateli Ukrainy. Przeszukujący budynek strażacy znaleźli pięć ciał - trzy na pierwszym piętrze, a dwa na poddaszu. Ofiary pożaru to kobieta i czterech mężczyzn. To obywatele polscy.

- Materiał dowodowy pozwolił na przyjęcie, że doszło do nieumyślnego sprowadzenia zdarzenia w postaci pożaru, w wyniku którego śmierć poniosło pięć osób, natomiast materiał dowodowy, głównie w postaci osobowych źródeł, czyli zeznań świadków nie pozwolił na ustalenie osoby, która sprowadziła to niebezpieczeństwo - powiedziała prok. Pacek-Pielka.

W postępowaniu nie udało się ponad wszelką wątpliwości ustalić, czy pożar próbowała gasić osoba, która zostawiła olej na kuchence czy inny z lokatorów. Nie potrafił tego wskazać żaden z przesłuchanych świadków.

Śledztwo było prowadzone pod kątem art. 163 Kodeksu karnego, a więc sprowadzenia zdarzenia zagrażającego życiu lub zdrowiu wielu osób albo mieniu w wielkich rozmiarach w postaci pożaru, którego skutkiem była śmierć pięciu osób. Już pierwsze ustalenia wskazywały, że do pożaru doszło, bo lokatorka domu - jedna z ofiar - smażyła frytki lub placki i prawdopodobnie zostawiła bez nadzoru garnek z olejem. Gdy olej się zapalił, próbowano go gasić wodą, co doprowadziło do gwałtownego rozprzestrzenienia się ognia. Potwierdziła to później opinia biegłego z zakresu pożarnictwa.

Prokuratura badała także czy nie doszło do nieprawidłowości w zakresie przepisów przeciwpożarowych i również umorzyła ten wątek śledztwa. Z opinii biegłego wynika, że budynek, w którym doszło do tragedii nie musiał spełniać rozszerzonych wymagań przeciwpożarowych, jakie spoczywają np. na właścicielach hoteli. Śledczy badali też okoliczności wynajmowania lokali w budynku i również nie dopatrzyli się złamania przepisów - umowy były zgłaszane do urzędu skarbowego.

Decyzja o umorzeniu postępowania jest nieprawomocna. Może ją zaskarżyć 19 osób - właściciele nieruchomości, którzy ponieśli wysokie straty materialne, osoby, które przebywały w tym domu, a także reprezentujący bliskich ofiar.

Jak wcześniej informowała prokuratura, w budynku, w którym doszło do pożaru okazjonalnie wynajmowano pokoje różnym osobom - pracownikom i ludziom będącym w trudnej sytuacji życiowej. Nie była to działalność zarejestrowana jako hostel, czyli podlegająca przepisom ustawy usługach turystycznych czy hotelarskich. (PAP)

kon/ agz/

Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
Nie przegap żadnego newsa, zaobserwuj nas na
GOOGLE NEWS
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu jura365.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

OSTATNIE KOMENTARZE

0%