Kultura i edukacja

Zamknij

Dodaj komentarz

Opera „Andrea Chénier” z Piotrem Beczałą w nowojorskiej Metropolitan Opera

PAP 17:31, 29.11.2025 Aktualizacja: 17:32, 29.11.2025
Skomentuj Opera „Andrea Chénier” z Piotrem Beczałą w nowojorskiej Metropolitan Opera PAP

Opera "Andrea Chénier" miała premierę w Met w 1921 roku i doczekała się 186 przedstawień, choć w ostatnich latach wystawiana była rzadko. Wznowienie tradycyjnej inscenizacji Nicolasa Joëla z 1996 roku, stworzonej pierwotnie dla Luciana Pavarottiego, prezentuje historię poety-rewolucjonisty w czasie terroru Rewolucji Francuskiej.

Opera "Andrea Chénier" Umberto Giordana powróciła na scenę Metropolitan Opera w Nowym Jorku po jedenastoletniej przerwie. W roli tytułowej wystąpił polski tenor Piotr Beczała.

Za pulpitem stanął nowy główny dyrygent gościnny Met, Daniele Rustioni, który jak pisze niezależny portal "Parterre Box", poprowadził orkiestrę "jak dawni włoscy mistrzowie verismo - Gavazzeni czy Serafin". "New York Classical Review" podkreśla, że Rustioni "wydobył z orkiestry dźwięki od delikatnych po grzmiące, ucieleśniające okropności terroru".

W roli tytułowej wystąpił Piotr Beczała, który według "Opera Wire" dał występ mogący przewyższać wszystkie jego wcześniejsze sukcesy w Met. Zdaniem recenzenta tenor "był nieskazitelny" w arii "Un di all'azzurro spazio", a w "Credo a una possanza arcano" jego śpiew "stopniowo budował intensywność" i kulminował "świecącym wysokim B na Credi all'amor". W arii "Come un bel di di maggio" głos Beczały miał "miodową jakość", by następnie stwardnieć i osiągnąć pełen heroizm, gdzie tenor "błyszczał nad orkiestrą".

"Opera Wire" podsumowuje: "finałowe wysokie B (nuta H w bardzo wysokiej oktawie, niezwykle trudna dla tenora) biły w salę z wigorem, jakiego niewielu artystów kiedykolwiek osiągnie".

"New York Classical Review" chwali "złocisty głos i wolne, dzwoniące wysokie nuty" polskiego tenora, podkreślając że rola "pasuje do niego perfekcyjnie". "Parterre Box" zauważa "srebrzyste brzmienie i złote ciepło", jakie Beczała wniósł do roli, określając go jako "prawdziwą gwiazdę Chéniera pomimo weteranskiego statusu". Jedynie "New York Times" zgłasza zastrzeżenia, pisząc że tenorowi brakowało "poetyckiego niuansu", a jego śpiew miał "deklamatoryczny charakter".

Sopranistka Sonya Yoncheva jako Maddalena di Coigny wywołała mieszane reakcje. "Opera " "zachwyca się jej "La mamma morta", pisząc że wzbiła się "nad coraz gorliwszą orkiestrą" do "chwytającego intensywnością B". "New York Classical Review" podkreśla "cudowną gamę barw wokalnych" i "bezwysiłkowe, migoczące wysokie B", podczas gdy "Parterre Box" zauważa kruche brzmienie, które "nie wytrzymuje nacisku".

Także Igor Golovatenko jako Carlo Gérard zdobył owacje publiczności. "Opera Wire "pisze że "mógł ukraść show" swoją arią "Nemico della patria", a "New York Classical Review" określa jego głos jako "solidny granit, lecz wystarczająco gibki, by wyrazić najsubtelniejsze emocje".

Transmisja z spektaklu Met HD na całym świecie, w tym w Polsce, zaplanowana jest na 13 grudnia.

Z Nowego Jorku Andrzej Dobrowolski (PAP)

ad/ san/

Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
Nie przegap żadnego newsa, zaobserwuj nas na
GOOGLE NEWS
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu jura365.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

OSTATNIE KOMENTARZE

0%