Od czwartku w Sali Matejkowskiej Zachęty Narodowej Galerii Sztuki można oglądać wystawę "Ghost Rider". Ekspozycja przedstawia interdyscyplinarną instalację autorstwa Christelle Oyiri, znanej także jako Crystallmess - artystki i DJ-ki eksperymentalnej działająca na polu muzyki, wideo artu, performansu i rzeźby. Wystawa, którą zobaczymy w Zachęcie to adaptacja wcześniejszej ekspozycji artystki w Tate Modern w Londynie "Perpetual Remix Where Is My Own Song?".
Ekspozycja "Ghost Rider" przedstawiająca interdyscyplinarną twórczość artystki i DJ-ki eksperymentalnej Christelle Oyiri od czwartku w warszawskiej Zachęcie. - "Ghost Rider" pozwolił mi powrócić do mojej własnej pracy z przeszłości i budować na niej - mówiła artystka.
"Ghost Rider" to doświadczenie artystyczne, które artystka określa "technooperą". Pokazy odbywają się w piętnastominutowych cyklach. Christelle Oyiri prezentuje siedem rzeźb, sześć z nich wykonała z brązu. Seria ta wystawiona jest na tle filmu, który wyświetlamy jest wraz z aranżacją efektów świetlnych oraz muzyki. W centrum instalacji znalazła się siódma rzeźba, to eksponat stworzony specjalnie na wystawę w Zachęcie - to rzeźba inspirowana formą DJ-skiej konsoli. Artystka opowiada m.in. historię transformacji angażując wszystkie zmysły widza.
- Myślę, że "Ghost Rider" jest o napięciu między przeszłością, teraźniejszością i przyszłością. Uważam, że nie jest możliwe tworzenie przyszłości sztuki bez myślenia o przeszłości oraz o naszej obecnej sytuacji - mówiła artystka podczas konferencji prasowej.
Jak zaznaczyła, "Ghost Rider" to również hołd dla korzeni muzyki techno i house, tworzonych przez czarnoskórych Amerykanów. Sama artystka kilka ostatnich lat spędziła w trasie jako DJ-ka i wykorzystała własne obserwacje do stworzenia prac, które składają się na wystawę. - Wszystko odwołuje się do moich doświadczeń - dodała.
- w dzieciństwie bardzo przyciągała mnie muzyka, ale przede wszystkim techno ze względu na tajemnicę i anonimowość. Jednak bycie DJ-ką w 2025 r., często oznacza bycie na scenie i w mediach społecznościowych i podleganie ocenie innych. Musimy mierzyć się z tym jak pozostali nas postrzegają. Myślę, że to przejście od anonimowości i tajemnicy do stanu "hiperwidzialności" wywarło wpływ na te prace, a podstawą wystawy było wyrażenie czegoś pomiędzy światłem i dziwnością - mówiła.
- Myślę, że techno i house są w swojej naturze futurystyczne. Powstawały w takich miejscach jak Detroit i Chicago, a więc nacechowanych industrialnością. Myślę, że zagłębienie się w to pozwoli na lepsze zrozumienie tego, co próbowałam osiągnąć w "Ghost Riderze" - dodała artystka.
Zaznaczyła, że starała się wykorzystać technologię nie jako gadżet, ale jako narzędzia do wzmocnienia narracji. - Odkrywanie nowych technik było naprawdę pięknym doświadczeniem. "Ghost Rider" pozwolił mi też powrócić do mojej własnej pracy z przeszłości i budować na niej, a to sprawiło mi ogromną przyjemność.
Kurator wystawy Michał Grzegorzek, zaznaczył, że dla Zachęty ważne było to, że praktyka artystki wymyka się jednoznacznym kategoriom, sposób w jaki artystka myśli o medium i o nowych technologiach jako nie o celu samym w sobie, lecz jako narzędziu, które otwiera nowe możliwości tworzenia. - Christelle Oyiri na pewno jest jedną z takich artystek, która w absolutnie nieszablonowy sposób pracuje z artystycznymi mediami - ocenił.
Grzegorzek dodał, że w swojej twórczości artystka bada ukryte lub niewidoczne na pierwszy rzut oka historie subkultur oraz diaspor, zwłaszcza autobiograficznie, więc także historie diaspory afrykańskiej. Artystka zajmuje się również wpływem kultury cyfrowej na współczesne postrzeganie piękna, ciała czy tożsamości. Kurator zaznaczył, że na wystawie oprócz rzeźb i filmu pojawia się interaktywna instalacja dźwiękowo-świetlną, którą publiczność będzie współtworzyć podczas wizyty na wystawie. Sensory zainstalowane w przestrzeni wystawy rejestrują zachowania zwiedzających i przekształcają je w impulsy dźwiękowe, które wpływają na świetlną choreografię.
- Szczególnie ekscytujące jest dla nas to, że jej praktyka nie opiera się wyłącznie o działania muzealne czy galeryjne, ale rozciąga się pomiędzy parkiety taneczne klubów, a galerie współczesne, między festiwale muzyczne takie jak Coachella, czy nasz polski Unsound aż po Tate Modern w Londynie czy właśnie Zachętę - Narodową Galerię Sztuki - zaznaczył kurator.
Ekspozycję będzie można oglądać do 1 lutego 2026 r. (PAP)
maku/ dki/
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu jura365.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz
Śląskie/ 39-latka odpowie za zagłodzenie psa, przywiąza
Macie dane tej *%#)!& To podajcie tez ja przywiazemy i poglodzimy. Sama wyglada jak yebany wieprz a psu zydzila jedzenia. Tak samo *%#)!& pitraktowac
Elo
22:29, 2025-10-08
Warszawa: po raz trzeci rusza akcja "ZOOstaw, NIE
To jest super akcja!!!
Wink
07:29, 2025-04-09
Kępno: zderzenie samochodu z pociągiem na przejeździe;
Proszę rodziny zmarłych o kontakt, przekażę przydatne informacje, Dominik tel. 664 694 990
Dominik
14:22, 2024-09-06
Myślenie zwykle „boli”
Okazją do rozwijania swoich zdolności kognitywnych może być uczestnictwo w szkoleniach informatycznych. Szkolenia w itschool.pl mogą być okazją do tego aby przygotować swój mózg na trudniejsze wyzwania w przyszłości.
Dagonen
18:47, 2024-09-03