"Imponował inteligencją, erudycją, pamięcią. Dialog z romantyzmem był kluczowy dla twórczości poetyckiej Ernesta Brylla; z jego śmiercią zamknęła się pewna biografia twórcza" - powiedziała PAP poetka, literaturoznawczyni, prezeska Stowarzyszenia Pisarzy Polskich prof. Anna Nasiłowska.
W tym roku 16 marca zmarł ceniony, poeta, publicysta i dyplomata Ernest Bryll. Przypominamy wypowiedzi o artyście, których PAP udzielili historyk literatury, prezeska Stowarzyszenia Pisarzy Polskich prof. Anna Nasiłowska oraz aktorka, reżyserka i dyrektorka Teatru Polonia Krystyna Janda.
"Nie poznałam go bardzo dobrze, ale oczywiście znałam dobrze jego twórczość. Byłam nawet promotorką rozprawy doktorskiej pani Danuty Paszkowskiej na temat wątków romantycznych w poezji Brylla" - zaznaczyła prof. Anna Nasiłowska.
Zwróciła uwagę, że "ten dialog z romantyzmem był kluczowy dla jego twórczości poetyckiej". "Ernest Bryll swoją postacią i twórczością wpisywał się w różne kontrowersje i dyskusje intelektualne, które toczyły się w latach 70. i 80. I ta dyskusja o Bryllu i jego pisarstwie bardzo często była uwikłana w konteksty polityczne" - oceniła badaczka literatury. "Moja doktorantka starała się omijać te konteksty. Zajmowała się po prostu jego dialogiem z poetami romantycznymi" - wyjaśniła.
"Ja bardzo często mijając Kolumnę Zygmunta III Wazy myślę o +Uspokojeniu+ Juliusza Słowackiego, ale myślę też o wierszu Brylla +Jest u nas kolumna w Warszawie, na której żaden żuraw nigdy nie usiadł+. Bo to chyba prawda" - powiedziała prof. Nasiłowska.
Przypomniała, że Bryll był także autorem sztuk teatralnych. "Byłam w 1984 r. na przedstawieniu dramatu +Wieczernik+ w kościelnej sali przy ul. Żytniej. Było to przejmujące zdarzenie, bo kojarzyło się po prostu z czasami współczesnymi, z trudnymi wyborami, których dokonywali ludzie w latach 80." - zaznaczyła. "Mimo że Bryll związał się wtedy z +drugim obiegiem+ i +Wieczernik+ był bez zezwolenia cenzury, a właściwie poza cenzurą wystawiany - to Brylowi jakby nie darowano związków z władzą" - oceniła rozmówczyni PAP.
"Z jego śmiercią zamknęła się pewna biografia twórcza. Myślę, że trudno było za życia porównywać Ernesta Brylla i Jarosława Marka Rymkiewicza, ale w jakiś sposób są oni podobni poprzez dialog z tradycją romantyczną" - tłumaczyła. "To najważniejsi twórcy poezji, którzy taki dialog właściwie przez całe życie prowadzili" - podkreśliła badaczka literatury.
Anna Nasiłowska przypomniała, że Ernest Bryll był członkiem Stowarzyszenia Pisarzy Polskich. "Nie bywał u nas często na posiedzeniach, ale spotkałam go kilka lat temu" - powiedziała. "Pamiętam, że imponował inteligencją, erudycją, pamięcią" - oceniła prezeska Stowarzyszenia Pisarzy Polskich.
"Ernest Bryll to był przyjaciel ludzi i świata. Kiedy myślę o tym, co go tak napędzało, co go prowadziło w życiu - to przede wszystkim wiara, Polska i rodzina - powiedziała PAP aktorka i reżyserka, dyrektorka Teatru Polonia i Och-Teatru, przyjaciółka zmarłego poety Krystyna Janda. "Jego śmierć jest dla mnie dotkliwym przeżyciem. Ernest był dla mnie zawsze wieczny. Od lat znaliśmy się i przyjaźniliśmy się" - przyznała artystka.
"Kiedy myślę o tym, co go tak napędzało, co go prowadziło w życiu - to przede wszystkim wiara, Polska i rodzina. To było cały czas tematem jego rozmyślań i twórczości" - podkreśliła dyrektorka Teatru Polonia i Och-Teatru, dodając, że "jego wielką miłością była żona Małgosia".
Zwróciła uwagę, że "mówią o nim +ostatni wielki romantyk+". "Ja się do tego nie ustosunkuję, bo nie potrafię tego ocenić" - powiedziała. "Natomiast, lata całe razem pracowaliśmy, byliśmy sąsiadami. I było tak, że ja mu właściwie spod ręki wyjmowałam wiersze i czytałam przez to, że byłam sąsiadką. Zawsze robiły na mnie ogromne wrażenie" - wspominała Krystyna Janda.
"Zresztą Ernest Bryll często spotykał się z ludźmi i zawsze te sale były pełne. Był bardzo kochanym poetą" - podkreśliła.
Przypomniała, że zagrała postać Magdaleny w 1985 r. w "Wieczerniku" i że trzykrotnie wystawiła "Na szkle malowane" Brylla (w 1993 r. w Teatrze Powszechnym w Warszawie, w 2000 r. w Teatrze im. A. Mickiewicza w Częstochowie i w 2003 r. w Teatrze Muzycznym w Gdyni). "To był rodzaj naszej stałej współpracy" - wyjaśniła, dodając, że Ernest bryll pisał też dla niej teksty.
"+Wieczernik+ był napisany na zamówienie Andrzeja Wajdy. I to było ogromne przeżycie" - powiedziała. "Uczestniczyłam w całym tym procesie w zasadzie od początku, jak to powstawało. Potem były próby na ul. Żytniej, w takiej atmosferze jakiegoś zagrożenia, bo to był kościół w budowie, bo czynny kościół był obok" - wyjaśniła Krystyna Janda.
"Pamiętam, że wtedy drzwi główne do kościoła stanowiły główny element naszej scenografii. Tamtędy przychodzili wszyscy apostołowie, wszyscy, którzy szukali Jezusa Chrystusa" - mówiła. "Grałam Marię Magdalenę i to było nieprawdopodobne przeżycie. Odgłosy całego miasta wchodziły jako tło dźwiękowe do tego spektaklu" - wspominała.
Krystyna Janda podkreśliła, że Ernest Bryll był człowiekiem bardzo serdecznym i życzliwym wobec innych. "To był przyjaciel ludzi i świata" - oceniła.
"Natomiast przed chwilą w Internecie napisałam, że +nikt już teraz duszy nie zważy+, jak mawiał Szekspir, bo Ernest się ciągle wszystkim martwił" - powiedziała. "Martwił się, co dalej będzie z Polską, co będzie z nami" - wyjaśniła.
"Pamiętam, jak był szefem literackim w zespołach filmowych, zawsze poruszał tematy z tego wysokiego +c+ i potrafił te troski ubrać w słowa. Wielkie słowa, szczere" - oceniła Krystyna Janda.
16 marca 2024 r. w wieku 89 lat zmarł w Warszawie Ernest Bryll - poeta, pisarz, autor tekstów piosenek, dziennikarz, tłumacz, krytyk filmowy i dyplomata.
Ernest Bryll został odznaczony Orderem Kawalera Irlandzkiego Rodu Królewskiego O'Conor (1995) oraz Krzyżem Komandorskim Orderu Odrodzenia Polski (2006). Był laureatem szeregu nagród literackich, m.in.: Nagrody Czerwonej Róży (1961), Nagrody im. W. Broniewskiego w dziedzinie poezji (1964), Nagrody im. Stanisława Piętaka za tom poezji "Mazowsze" (1968) oraz Nagrody Miasta Stołecznego Warszawy (2009), Nagrody Literackiej m.st. Warszawy w kategorii "Warszawski Twórca" (2018) czy Wielkiej Nagrody im. Witolda Hulewicza (2021).
W 2021 r. otrzymał Medal Per Artem ad Deum przyznany mu przez Papieską Radę ds. Kultury "za osiągnięcia, które w istotny sposób przyczyniają się do pogłębiania dialogu różnych kultur współczesnego świata, promując człowieka jako jednostkę".
W 2010 r. został odznaczony Złotym Medalem "Zasłużony Kulturze Gloria Artis", a w 2023 r. uhonorowano go Medalem Stulecia Odzyskanej Niepodległości.(PAP)
autor: Grzegorz Janikowski
gj/ pat/ dki/
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu jura365.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz
Śląskie/ 39-latka odpowie za zagłodzenie psa, przywiąza
Macie dane tej *%#)!& To podajcie tez ja przywiazemy i poglodzimy. Sama wyglada jak yebany wieprz a psu zydzila jedzenia. Tak samo *%#)!& pitraktowac
Elo
22:29, 2025-10-08
Warszawa: po raz trzeci rusza akcja "ZOOstaw, NIE
To jest super akcja!!!
Wink
07:29, 2025-04-09
Kępno: zderzenie samochodu z pociągiem na przejeździe;
Proszę rodziny zmarłych o kontakt, przekażę przydatne informacje, Dominik tel. 664 694 990
Dominik
14:22, 2024-09-06
Myślenie zwykle „boli”
Okazją do rozwijania swoich zdolności kognitywnych może być uczestnictwo w szkoleniach informatycznych. Szkolenia w itschool.pl mogą być okazją do tego aby przygotować swój mózg na trudniejsze wyzwania w przyszłości.
Dagonen
18:47, 2024-09-03