Kultura i edukacja

Zamknij

Dodaj komentarz

"Czarna Maska" Krzysztofa Pendereckiego na inaugurację sezonu w TW-ON

PAP 19:46, 13.05.2024
Skomentuj "Czarna Maska" Krzysztofa Pendereckiego na inaugurację sezonu w TW-ON PAP

W repertuarze nadchodzącego sezonu - jak poinformował na poniedziałkowej konferencji Waldemar Dąbrowski, dyrektor Teatru Wielkiego-Opery Narodowej - znajdą się cztery premiery operowe, dwie opery w wersjach koncertowych oraz dwie premiery baletowe. "Będzie pięknie, mądrze, wzruszająco" - dodał

Pierwszą premierą operową sezonu 2024-2025 będzie "Czarna maska" Krzysztofa Pendereckiego. Spektakl w reżyserii Davida Pountney'a i pod kierownictwem muzycznym Bassem Akiki odbędzie się w listopadzie w Teatrze Wielkim-Operze Narodowej.

W gronie wybitnych reżyserów, którzy będą autorami inscenizacji, znaleźli się sir David Pountney, Agnieszka Smoczyńska, Mariusz Treliński oraz Cezary Tomaszewski. Kierownictwo muzyczne zapewnią światowej klasy dyrygenci: Patrick Fournillier i m.in. Bassem Akiki, Fabio Biondi, Marta Kluczyńska, Lothar Koenigs.

Ci artyści wraz z zespołami śpiewaków: solistów i chórów oraz orkiestr przygotują spektakle "na nasze czasy", bo, jak powiedział Waldemar Dąbrowski, dyrektor Teatru Wielkiego-Opery Narodowej "opera jest jak lustro, w którym odbija się zarówno przeszłość, jak i współczesny świat. Zmieniają się pejzaże społeczne i polityczne, "scenografie" poszczególnych epok, ale nie zmienia się ludzka psychika. Staje się źródłem emocji, konfliktów, uczuć, a to jest materia, którą najpełniej wyraża piękno ludzkiego głosu i wielka muzyka, w którą wpisane jest główne przesłanie dramaturgiczne dzieła operowego. Nowy sezon Teatru Wielkiego - Opery Narodowej da temu pełne świadectwo".

"Czarna maska" Krzysztofa Pendereckiego opowiada historię bohaterki, która skrywa mroczny sekret. Akcja opery rozgrywa się w XVII wieku i porusza wątek niepokojów religijnych, choć sama sztuka, na podstawie której powstało libretto, powstała w latach 20. XX wieku - czasie powojennej stabilizacji, ale także rosnących napięć, które doprowadziły do kolejnej światowej tragedii. "David Pountney, reżyser naszej inscenizacji będzie starał się pokazać, że +Czarna maska+ to bardzo współczesna przestroga przed budowaniem ładu społecznego na kruchych podstawach" - jak zaznaczano w opisie spektaklu.

Druga z zaplanowanych premier operowych to "Simona Boccanegra" Giuseppe Verdiego. Spektakl debiutującej w operze Agnieszki Smoczyńskiej nie rozgrywa się jednak w dawnej Italii, lecz w przyszłości. "Przenieśliśmy cały świat w przyszłość, w czasy po katastrofie klimatycznej, kiedy słońce nie jest już symbolem boga lecz zniszczenia" - powiedziała uczestnicząca w spotkaniu Agnieszka Smoczyńska. Premiera pod batutą Fabio Biondiego, z Sebastianem Cataną w partii tytułowej oraz Rafałem Siwkiem jako Jacopo Fiesco, odbędzie się w lutym 2025.

Kolejna premiera operowa będzie miała miejsce w kwietniu 2025 r. Opera "Ariadna na Naksos" Richarda Straussa przedstawia losy losach dwóch głównych postaci: młodego Kompozytora, który nieoczekiwanie musi pod wpływem warunków zewnętrznych nagiąć swoje zasady i ostatecznie kapituluje przed rzeczywistością oraz tytułowej Ariadna, która po porzuceniu przez Tezeusza, musi ponownie odnaleźć swoje miejsce na ziemi, co ostatecznie jej się udaje. Spektakl w reżyserii Mariusza Trelińskiego; dyrygować będzie Lothar Koenigs.

"To opera nie była wystawiana od lat, a przecież jest tak mocno współczesna" - zauważył Mariusz Treliński. "Co się stało z naszą płcią, kim jest mężczyzna, a kim kobieta. To dzieło jest znakomitą trampoliną do tej tematyki" - mówił reżyser. "Zakochałem się w Straussie. Mam zamiar zrobić wszystko, co napisał. To moja obsesja" - dodał Treliński.

W wersji koncertowej wystawiona zostanie w maju 2025 r. opera "Romeo i Julia" Charles'a Gounoda. Dyrygować będzie Patrick Fournillier. "Opera podąża wiernie za Szekspirem, a jednocześnie daje możliwość wglądu w rodzące się uczucie zniszczone przez społeczeństwo kierujące się nienawiścią". Nieszczęśliwa miłość jest także tematem cyklu Łukasza Godyli "Wo`lo^ Bo`sko^". Na podstawie tradycyjnych kaszubskich tekstów i melodii wybranych przez wybranych przez pochodzącego z regionu śpiewaka Damiana Wilmę, kompozytor stworzył pieśni na baryton i fortepian. Historia Hanuszki i Jaśka może przywodzić na myśl "Piękną młynarkę" Schuberta, ale w przypadku utworu Godyli zostaje ona opowiedziana z wykorzystaniem folkloru i języka kaszubskiego, które nieczęsto pojawiają się w muzyce poważnej. Wersję sceniczną cyklu na scenę kameralną przygotowuje Jarosław Kilian. Premiera w grudniu 2024.

"Ten kaszubski spektakl będzie początkiem cyklu, w którym prezentować będziemy różne kultury: śląską, kurpiowską, które składają się na naszą polską kulturę, ale zachowują też swoją tożsamość" - zaznaczył dyr. Dąbrowski.

"W niepewnych czasach" rozgrywa się opera "Duch wojewody" Ludwika Grossmana. To popularne w XIX wieku, nie tylko w Polsce, dzieło zostanie przypomniane dzięki dyrygentce Marcie Kluczyńskiej i reżyserowi Cezaremu Tomaszewskiemu. Premiera wersji koncertowej w kwietniu 2025 roku.

Pierwsza baletowa premiera sezonu odbędzie się w październiku 2024 roku. "Peer Gynt" Henrika Ibsena to niezwykle trudny do wystawienia poemat dramatyczny o poszukiwaniu własnej drogi życiowej. "Dzięki użyciu języka baletu Edwardowi Clugowi udało się oddać fantastyczną atmosferę przygód tytułowego antybohatera z wykorzystaniem niezwykle współczesnego języka wizualnego, a przy okazji w przekonujący sposób oddać jego wewnętrzną drogę ku dorosłości" - tak scharakteryzowany został spektakl baletowy w programie sezonu.

Krzysztof Pastor, dyrektor Polskiego Baletu Narodowego w swoim najnowszym balecie "Prometeusz" postanowił rozwinąć mit przy muzyce Philipa Glassa i Wolfganga Amadeusa Mozarta. To spotkanie muzyki Glassa z Mozartem za rzecz oryginalną i śmiałą uznał Patrick Fournillier, dyrektor muzyczny TW-ON. "To wielki szok, niebywały skok, aby zestawić obok siebie dwie różne, oddalone od siebie kultury muzyczne" - podkreślił. Choreograf nie kryje swojej fascynacji symboliką postaci Prometeusza, ale też z niepokojem spogląda na wciąż nowe konsekwencje jego mitycznego czynu - o czym mówił podczas konferencji. Prapremiera w czerwcu 2025.

W nadchodzącym sezonie na scenie Teatru Wielkiego nie zabraknie spektakli z poprzednich lat. Będą to zarówno dzieła współczesne, jak "Ślepy tor" Krzysztofa Meyera i "Pinokio" Mieczysława Wajnberga jak i klasyka operowa: "Carmen", "Czarodziejski flet", "Straszny dwór", "Cosi fan tutte", "Madama Butterfly" i "Tosca"; w tych dwóch ostatnich przedstawieniach wystąpi m.in. Aleksandra Kurzak. Obejrzeć też będzie można balety: "Damę kameliową", "Don Kichota" i "Giselle".

W 2025 roku przypada także 12. edycja Międzynarodowego Konkursu Wokalnego im. Stanisława Moniuszki, zaplanowane są gościnne występy Aleksandry Kurzak a dla widzów online - nowość w repertuarze - "Pinokio" w choreografii Anny Hop z muzyką Mieczysława Wajnberga i "María de Buenos Aires" Astora Piazzolli w reżyserii Wojciecha Farugi. Konkurs odbędzie się w dniach od 2 do 7 czerwca 2025 r.

W Teatrze Wielkim odbędzie się także uroczysta inauguracja Prezydencji Polski w Radzie Unii Europejskiej. Muzeum Teatralne przygotowuje natomiast na przyszły sezon dwie ekspozycje: o Cesare Trombinim oraz Jadwidze Marii Jarosiewicz, Galeria Opera natomiast pokaże wystawy prac Stanisława Baja i Andrzeja Dudzińskiego.

Dyrektor Waldemar Dąbrowski odniósł się także do nieobecności w repertuarze dzieł rosyjskich. "Kochamy tę muzykę, tęsknimy za nią, za baletem rosyjskim, trudno nam sobie wyobrazić, że w okresie przedświątecznym nie wystawimy +Dziadka do orzechów+, ale dopóki trwa rosyjska agresja wobec Ukrainy nie będzie tych dzieł na scenie Teatru Wielkiego-Opery Narodowej". Gościć natomiast będziemy po raz trzeci Ukrainian Freedom Orchestra, zespół prowadzony przez Lenę Zeleńską. "Nie oswajajcie się z naszym cierpieniem" - apeluje Zelenska.

"A Europa, która przez dwa lata z otwartymi ramionami przyjmowała orkiestrę na scenach swoich największych teatrów i oper już tak szeroko drzwi nie otwiera, coraz trudniej zorganizować trasę koncertową. Nie oswajajmy cierpienia Ukrainy" - powiedział Waldemar Dąbrowski. (PAP)

Autor: Anna Bernat

abe/ aszw/

Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
Nie przegap żadnego newsa, zaobserwuj nas na
GOOGLE NEWS
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu jura365.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

OSTATNIE KOMENTARZE

0%