Kultura i edukacja

Zamknij

Dodaj komentarz

Kayah wyjawiła po latach, że jej album „JakaJaKayah” powstawał w spartańskich warunkach

PAP 13:43, 13.05.2024
Skomentuj Kayah wyjawiła po latach, że jej album „JakaJaKayah” powstawał w spartańskich waru PAP

"Nie wiem, czy to okres ochronny podczas mojej ciąży wywołał taką tęsknotę za klubowym elektronicznym brzmieniem, czy może przewidywalna codzienność macierzyństwa, ale właśnie taka płyta mi wyszła. Robiłam ją, kiedy wreszcie udawało mi się uwalić syna spać, co wcale nie było nigdy łatwe (po 25 latach wciąż nie jest). Ponieważ w naszym mieszkaniu przy Parku Szczęśliwickim nie było zbyt wiele miejsca, prowizoryczne studio urządziłam sobie w pomieszczeniu gospodarczym, gdzie klawisz leżał na pralce, a komputer na polce wyżej. Siedziałam tam nocą odizolowana od świata słuchawkami" - artystka w instagramowym wpisie opowiada o powstaniu albumu "JakaJaKayah". Miał on premierę 12 maja 2000 r.. Z kolei mamą piosenkarka została 1 grudnia 1998 r. - wtedy na świat przyszedł jej syn, Roch.

Można powiedzieć spartańskie warunki i prowizoryczne studio bynajmniej nie wpłynęły na jakość krążka. Większość tekstów do utworów, które znalazły się na płycie, napisała sama Kayah. Muzycznie sięgnęła po brzmienie soul, reggae, jazz, jungle, folk, contemporary R&B, house i etno. Na sukces albumu nie trzeba było długo czekać. Wystarczyły cztery dni, aby sprzedać 50 tys. egzemplarzy, a już po miesiącu nakład przekroczył 72 tys. i zdobył status platyny. Co ciekawe, album został wydany nie tylko w Polsce, ale i dziewięciu innych europejskich krajach, m.in. Czechach, w Niemczech, Anglii, Szwajcarii czy Austrii.

"Wciąż tę płytę uważam za niezwykłą, nie tylko dlatego, że powstawała w wyjątkowych dla mnie okolicznościach. Uważam, że wciąż jest bardzo nowatorska i nowoczesna. Stać mnie wtedy było na sięganie chmur, nic nie wydawało mi się niemożliwe. Przekonałam wszystkich do oryginalnej i dość kosztownej okładki. Wciąż nie znam płyty z takim pomysłem. Sesja zdjęciowa była skomplikowana. Robert Wolański musiał cały czas pilnować dystansu, aby części mojej twarzy dały się złożyć w jedną. Dzięki temu zabiegowi jednak, każdy, kto kupił płytę mógł stworzyć sobie Kayah, jaką chciał" - dodała Kyah. (PAP Life)

mdn/ag/

Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
Nie przegap żadnego newsa, zaobserwuj nas na
GOOGLE NEWS
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu jura365.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

OSTATNIE KOMENTARZE

0%