Sport

Zamknij

Dodaj komentarz

LN siatkarek - Polska - Brazylia 1:3

PAP 19:02, 12.06.2024 Aktualizacja: 12:34, 26.10.2025
Skomentuj LN siatkarek - Polska - Brazylia 1:3 PAP

Polska - Brazylia 1:3 (25:22, 17:25, 17:25, 16:25).

Polskie siatkarki przegrały w Hongkongu z Brazylią 1:3 (25:22, 17:25, 17:25, 16:25) w spotkaniu 9. kolejki Ligi Narodów. To pierwsza porażka zespołu Stefano Lavariniego. W następnym meczu w piątek biało-czerwone zmierzą się z Dominikaną.

Polska: Joanna Wołosz, Magdalena Stysiak, Agnieszka Korneluk, Klaudia Alagierska, Natalia Mędrzyk, Justyna Łukasik, Aleksandra Szczygłowska (libero) - Martyna Czyrniańska, Katarzyna Wenerska, Malwina Smarzek, Magdalena Jurczyk, Olivia Różański.

Brazylia: Roberta Ratzke, Rosamaria, Carol, Thaisa, Julia Bergmann, Gabi, Nyeme Costa (libero) - Macris, Carneiro Silva, Kisy, Priscila.

W ostatnim środowym spotkaniu w Hongkongu spotkały się dwa niepokonane dotąd zespoły. Brazylijki zagrały niemal perfekcyjnie i przerwały znakomitą serię polskiej reprezentacji. Dzięki zwycięstwu objęły prowadzenie w tabeli i są jedyną niepokonaną drużyną w rozgrywkach. Polki w przypadku wygranej nie tylko umocniłyby się na pozycji lidera rozgrywek, ale awansowałyby na drugie miejsce w międzynarodowym rankingu (FIVB).

Brazylijki postawiły przede wszystkim na agresywną zagrywkę i nie dawały wytchnienia Martynie Łukasik w przyjęciu. 24-letnia skrzydłowa miała sporo kłopotów z dokładnym dograniem piłki i Lavarini zmienił ją na Martynę Czyrniańską. Biało-czerwonym udało się przerwać serię rywalek, by po chwili zdobyć cztery punkty z rzędu. Opiekun reprezentacji Brazylii Ze Roberto szybko musiał interweniować prosząc o czas.

Czyrniańska, która do kadry wróciła po dłuższej przerwie i po raz pierwszy wystąpiła w meczu LN, rozkręcała się z każdą kolejną akcją. Gdy pojawiła się w polu serwisowym, "Canarinhos" zaczęły seryjnie popełniać błędy w odbiorze zagrywki. Polki zdobyły sześć "oczek" z rzędu i to bardziej utytułowany przeciwnik miał powody do nerwów.

Końcówka była niezwykle emocjonująca, oba zespoły świetnie broniły i wyprowadzały dynamiczne kontrataki. Po akcji Alagierskiej biało-czerwone wygrywały już 23:20, ale dwie kolejne piłki wygrały Brazylijki. W decydującym momencie nie pomyliła się bohaterka tej partii Czyrniańska, a przy pierwszym setbolu Alagierska zaserwowała asa.

Drugi set biało-czerwone zaczęły od 0:4 i Lavarini szybko poprosił swoje zawodniczki na krótką rozmowę. Wicemistrzynie olimpijskie nie zwalniały ręki na zagrywce i widać było, że przegrany pierwszy set mocno je rozdrażnił. Szybko wypracowały kilkupunktową przewagę (10:5, 14:7) i popełniały bardzo mało błędów. Polki z kolei podejmowały ryzyko na zagrywce, które jednak nie zawsze się opłacało. Podopieczne Ze Roberto w żadnym momencie tej części meczu nie dały przeciwniczkom nadziei na odwrócenie losów seta.

Siatkarki Brazylii na początku trzeciej odsłony kontynuowały znakomitą grę i biało-czerwone, jak w żadnym wcześniejszym pojedynku LN, były momentami bezradne. Przy stanie 9:4 Carol popsuła zagrywkę, a potem siatkarki z Ameryki Południowej zacięły się. Polki z kolei dostały wiatru w żagle, znakomicie radziły sobie w ataku i bloku, zdobyły osiem punktów z rzędu i… na tym skończyła się ich dobra gra.

Biało-czerwone prowadziły już 12:9 i wówczas atakująca Rosamaria wyciągnęła swój zespół z letargu. Dołączyła do niej najbardziej doświadczona reprezentantka Gabi, a Brazylijki wygrały dziewięć kolejnych akcji i odwróciły przebieg tego seta o 180 stopni. Polki po udanej akcji Stysiak i Olivii Różański zmniejszyły straty do czterech punktów (19:15), ale rywalki na więcej nie pozwoliły.

W ostatniej partii Polki dzięki skuteczności Stysiak do pewnego momentu mogły mieć nadzieję na korzystny rezultat. Od stanu 15:13, na parkiecie dominował już tylko jeden zespół. Julia Bergmann zanotowała dwa asy, nie myliła się w ataku i "Canarinhos" prowadziły już 20:13. Biało-czerwone w końcówce nie podjęły już walki i musiały pogodzić się z pierwszą porażką w tegorocznej edycji Ligi Narodów.

W piątek podopieczne Lavariniego zmierzą się z Dominikaną (początek, godz. 11).(PAP)

autor: Marcin Pawlicki

lic/ cegl/

Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
Nie przegap żadnego newsa, zaobserwuj nas na
GOOGLE NEWS
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu jura365.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

OSTATNIE KOMENTARZE

0%