Według najnowszych szacunków na choroby alergiczne cierpi ponad 150 mln Europejczyków, najwięcej w Europie Zachodniej, nieco mniej w Europie Wschodniej - poinformował PAP prof. Marek Jutel, kierownik Katedry i Zakładu Immunologii Klinicznej Uniwersytetu Medycznego we Wrocławiu, dyrektor Medycznego Instytutu Badawczego ALL-MED we Wrocławiu, dyrektor Central and Southern European Allergy and Asthma Alliance (CSEA3).
Dodał, że z badań, które objęły też dzieci i młodzież, wynika, iż w Europie Zachodniej na astmę cierpi 16 proc. populacji, na alergiczny nieżyt nosa 26 proc., a na atopowe zapalenie skóry (AZS) 13 proc. populacji. Dla krajów północnej i wschodniej Europy odsetki te wynoszą odpowiednio 10,4 proc., 16,8 proc. oraz 8,8 proc.
„Badania epidemiologiczne są w tym przypadku trudne, ponieważ obejmują bardzo szerokie spektrum schorzeń, a sama definicja chorób alergicznych ulega zmianom – pojawiają się m.in. nowe kategorie reakcji nadwrażliwości” - wyjaśnił specjalista, cytowany w informacji prasowej przesłanej PAP.
Według niego szacunkowo - na podstawie dostępnych danych - można przyjąć, że nawet około 30-40 proc. populacji Polski zmaga się z jakąś formą choroby alergicznej. Na przykład astma dotyczy około 5–7 proc. populacji. „Na szczęście w większości przypadków jest to astma łagodna, natomiast postacie ciężkie występują znacznie rzadziej. Istotnym problemem pozostaje natomiast alergiczny nieżyt nosa, który dotyczy już 15–20 proc. populacji. Oznacza to, że – w uproszczeniu – co piąta osoba może cierpieć na tę chorobę” – tłumaczył alergolog.
Przypomniał, że istnieje kilka teorii próbujących wyjaśnić przyczyny dużego rozpowszechnienia alergii. Wcześniej dominowała tzw. hipoteza higieniczna, zgodnie z którą wzrost częstości alergii wiązano z bardziej sterylnymi warunkami życia i wyższymi standardami higieny. Obecnie coraz częściej wskazuje się jednak na tzw. uszkodzenie bariery jelitowej, skórnej oraz nabłonka dróg oddechowych.
„Jest to cena, jaką płacimy za kontakt z coraz większą liczbą substancji chemicznych. Prowadzi to do osłabienia integralności bariery, co ułatwia przenikanie alergenów. Komórki układu odpornościowego zaczynają wówczas inicjować przewlekły stan zapalny, który sprzyja rozwojowi chorób alergicznych” – wyjaśnił prof. Jutel.
Jego zdaniem, choć leki biologiczne stanowią ogromny przełom w terapii, to są przeznaczone głównie dla pacjentów z najcięższymi postaciami chorób alergicznych. Dlatego szczególną rolę w terapii tych schorzeń odgrywa immunoterapia alergenowa, która jest przeznaczona dla znacznie szerszej grupy pacjentów i jako jedyna metoda może wpływać na naturalny przebieg choroby.
Immunoterapię należy rozpoczynać możliwie wcześnie, zanim dojdzie do utrwalenia mechanizmów immunologicznych, które mogą być trudne do odwrócenia. „Chcielibyśmy stosować ją u większej grupy pacjentów i na wcześniejszym etapie choroby. Pacjent może być początkowo uczulony tylko na pyłki traw, a z czasem dochodzi do uczulenia na roztocza, sierść kota czy psa. Wtedy choroba staje się znacznie bardziej zaawansowana immunologicznie i trudniejsza do leczenia” – tłumaczy prof. Jutel.
Obecnie w Polsce immunoterapią objęte jest ok.150 tysięcy pacjentów. I – jak ocenił specjalista - jest to nadal niewielka liczba. Dla porównania w Niemczech to około 600 tysięcy osób, a w Hiszpanii nawet ok. 1 miliona. Zdaniem eksperta w Polsce liczba pacjentów leczonych tą metodą mogłaby być co najmniej dwu- lub trzykrotnie większa.
Prof. Jutel przypomniał, że na ryzyko rozwoju alergii oraz na skuteczność jej leczenia wpływają również czynniki zależne od stylu życia.
„Liczne badania pokazują związek między nadwagą, otyłością oraz niską aktywnością fizyczną, zmianami składu mikrobiomu a chorobami alergicznymi. Nadwaga, otyłość i niewłaściwy mikrobiom nasilają procesy zapalne w organizmie, co może utrudniać leczenie. Z kolei regularna aktywność fizyczna i odpowiednia dieta mogą istotnie poprawić kontrolę choroby i są w dużej mierze w zasięgu każdego pacjenta” – podkreślił alergolog.
Prof. Jutel w maju zorganizował w Warszawie pierwszy międzynarodowy Kongres Central and Southern European Allergy and Asthma Alliance (CSEA3). Jest to nowa, międzynarodowa organizacja działająca w obszarze alergologii, która ma reprezentować kraje Europy Środkowej i Południowej, zwłaszcza mniejsze, takie jak Litwa, Estonia, Węgry, Bułgaria, Słowacja, Serbia, Chorwacja, Macedonia Północna.
Zdaniem specjalisty wspólne działanie w ramach większej organizacji znacznie zwiększa szanse, aby głos ekspertów z tych krajów był realnie słyszalny na forum europejskim i miał wpływ na decyzje podejmowane w UE. (PAP)
jjj/ bar/
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu jura365.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz
Śląskie/ 39-latka odpowie za zagłodzenie psa, przywiąza
Macie dane tej *%#)!& To podajcie tez ja przywiazemy i poglodzimy. Sama wyglada jak yebany wieprz a psu zydzila jedzenia. Tak samo *%#)!& pitraktowac
Elo
22:29, 2025-10-08
Warszawa: po raz trzeci rusza akcja "ZOOstaw, NIE
To jest super akcja!!!
Wink
07:29, 2025-04-09
Kępno: zderzenie samochodu z pociągiem na przejeździe;
Proszę rodziny zmarłych o kontakt, przekażę przydatne informacje, Dominik tel. 664 694 990
Dominik
14:22, 2024-09-06
Myślenie zwykle „boli”
Okazją do rozwijania swoich zdolności kognitywnych może być uczestnictwo w szkoleniach informatycznych. Szkolenia w itschool.pl mogą być okazją do tego aby przygotować swój mózg na trudniejsze wyzwania w przyszłości.
Dagonen
18:47, 2024-09-03