Wiadomości

Zamknij

Dodaj komentarz

Bez decyzji sądu ws. środków zapobiegawczych wobec Roberta Bąkiewicza

PAP 19:23, 05.12.2025 Aktualizacja: 05:48, 06.12.2025
Skomentuj Bez decyzji sądu ws. środków zapobiegawczych wobec Roberta Bąkiewicza PAP

Chodzi o wnioski: o wyłączenie sędziego, który miał rozpoznać zażalenie oraz o powołanie do rozpoznania zażalenia zespołu trzech sędziów.

Sąd Rejonowy w Gorzowie Wlkp. nie rozpatrzył w piątek zażalenia obrońców Roberta Bąkiewicza na zastosowane wobec ich klienta środki zapobiegawcze w toczącym się przeciwko niemu śledztwie. Na niejawnym posiedzeniu adwokaci złożyli bowiem dwa wnioski formalne.

Prezes Sądu Rejonowego w Gorzowie Wlkp. Olimpia Barańska-Małuszek przekazała, że wniosek o wyłączenie sędziego od rozpoznania sprawy zostanie rozpatrzony przez wylosowany w systemie SLPS trzyosobowy skład sędziowski.

- Został też złożony drugi wniosek o to, aby prezes sądu, ze względu na wagę sprawy, wyznaczył skład trzyosobowy do rozpoznania tego zażalenia na postanowienie prokuratora. Wniosek ten zostanie rozpoznany w przyszłym tygodniu w czwartek, piątek po zapoznaniu się przeze mnie z aktami sprawy - dodała.

Gorzowska prokuratura okręgowa zarzuca Bąkiewiczowi znieważenie i pomówienie funkcjonariuszy SG i ŻW oraz usiłowanie nakłonienia ich do niedopełnienia obowiązków służbowych. Chodzi o wydarzenia z jego udziałem, do których latem doszło na polsko-niemieckiej granicy.

Ostatnio listę zarzutów prokurator poszerzył o dwa kolejne dotyczące wpisów i wypowiedzi Bąkiewicza na portalach X i YouTube. Zarzuca mu w nich pomawianie funkcjonariuszy publicznych i dziennikarzy oraz nawoływanie do nienawiści na tle różnic narodowościowych, etnicznych i rasowych.

Na Bąkiewiczu ciąży łącznie pięć zarzutów. Za najpoważniejsze grozi mu do trzech lat więzienia. Jako środek zapobiegawczy obowiązuje go dozór policji, obowiązek informowania o opuszczaniu miejsca pobytu i zakaz zbliżania się do polsko-niemieckich przejść granicznych na odległość mniejszą niż kilometr. Na tenże środek jego obrońcy złożyli zażalenie do sądu. Bąkiewicz nie przyznaje się do zarzutów. Uważa, że nie mają one poparcia w dowodach.

Adwokat Krzysztof Wąsowski, obrońca Roberta Bąkiewicza, powiedział, że wniosek o wyłączenie sędziego ze składu orzekającego został złożony, ponieważ sędzia mający w piątek rozpatrzyć zażalenie jest aktywnym członkiem jednego ze stowarzyszeń sędziowskich bardzo zaangażowanych - jak to określił - w pewną część sceny politycznej.

- Absolutnie chcę podkreślić, że ten wniosek nie podważa żadnych kwalifikacji pana sędziego, jako sędziego. Ale chodzi o to, że obrona będzie się domagać i domaga się, aby rozstrzygnięcie tej sprawy na każdym jej etapie było poza podejrzeniem stronniczości politycznej. Chodzi po prostu o transparentność - powiedział Wąsowski.

Dodał, że alternatywnie obrona złożyła także wniosek, by ze względu na szczególną wagę tej sprawy prezes Sądu Rejonowego w Gorzowie Wlkp. wyznaczyła skład trzyosobowy do jej rozpoznania.

- Widzimy, że nasz mandant pan Robert Bąkiewicz bardzo przykuwa uwagę mediów i w ogóle opinii publicznej, i z tego powodu, wydaje się, że wymiar sprawiedliwości powinien tutaj zadbać o to, aby sprawę tę rozstrzygali sędziowie, którzy nie są zaangażowani w żadne stowarzyszenia sędziowskie po jakiejkolwiek stronie politycznego sporu - zaznaczył Wąsowski.

Według Bąkiewicza "ta sprawa ma charakter polityczny, jest rodzajem represji politycznej" w stosunku do niego. - Tu nie chodzi o żadne prawo, tu nie chodzi o żadną sprawiedliwość. Tu chodzi po prostu o to, żeby utrudniać mi życie i funkcjonowanie w świecie społeczno-politycznym - stwierdził.

W jego ocenie sprawa dotycząca osoby sędziego oraz zwiększenia składu sędziowskiego daje mu większe szanse, że ta sprawa zostanie rozpatrzona w sposób prawidłowy. Dodał, że 10 grudnia ponownie przyjedzie do Gorzowa, tym razem z powodu kolejnego wezwania do prokuratury.

Podobnie jak podczas poprzednich wizyt Bąkiewicza w gorzowskiej prokuraturze, w piątek także przed budynkiem sądu rejonowego przy ul. Chopina stawiło się około 30 jego zwolenników, niektórzy mieli sobie odblaskowe kamizelki z napisem "Ruch Obrony Granic", były też biało-czerwone flagi, transparenty i skandowanie haseł poparcia dla Bąkiewicza.

Robert Bąkiewicz jest działaczem środowisk narodowych, na granicy polsko-niemieckiej pojawiał się w ramach tzw. patroli obywatelskich. Powołał także tzw. Ruch Obrony Granic - ogólnopolską inicjatywę społeczną, której celem jest "obrona Polski przed masową migracją i zagrożeniami z nią związanymi". (PAP)

mmd/ sdd/

Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
Nie przegap żadnego newsa, zaobserwuj nas na
GOOGLE NEWS
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu jura365.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

OSTATNIE KOMENTARZE

0%