Wiadomości

Zamknij

Dodaj komentarz

PK: sprawą kolizji warszawskiego sędziego zajmie się Wydział Spraw Wewnętrznych PK

PAP 20:57, 13.10.2025 Aktualizacja: 14:09, 26.10.2025
Skomentuj PK: sprawą kolizji warszawskiego sędziego zajmie się Wydział Spraw Wewnętrznych PK PAP

Adwokat Michał Skwarzyński poinformował na konferencji prasowej, że w poniedziałek złożył zażalenie w związku z działaniem śledczych wobec sędziego. Prokuraturze Krajowej zarzucił m.in. złamanie immunitetu i przekroczenie uprawnień.

Postępowanie dotyczące kolizji, o spowodowanie której podejrzewany jest warszawski sędzia Jakub I., zostało w poniedziałek przejęte przez Wydział Spraw Wewnętrznych Prokuratury Krajowej - podała PK. Rzecznik PK prok. Przemysław Nowak podkreślił, że nie ma żadnych przesłanek, aby upolityczniać tę sprawę.

Portal Onet poinformował w niedzielę, że zamieszany w tzw. aferę hejterską warszawski sędzia i zastępca rzecznika dyscyplinarnego sędziów przy warszawskim sądzie okręgowym Jakub Iwaniec miał, będąc nietrzeźwym, spowodować kolizję w miejscowości Rejowiec Fabryczny (woj. lubelskie).

W poniedziałek podczas briefingu prok. Nowak przekazał, że jeszcze w niedzielę w sprawie tego zdarzenia zostały wykonane czynności dowodowe, w tym przesłuchani zostali naoczni świadkowie i funkcjonariusze podejmujący interwencję. - Wykonano również oględziny samochodu i oględziny miejsca zdarzenia. Innymi słowy zabezpieczono większość dowodów - powiedział prokurator.

Rzecznik PK zaznaczył, że "sprawa ta w jakimś zakresie próbuje być upolityczniona, mimo że nie ma ku temu żadnych przesłanek". Relacjonował, że w sobotę w nocy około godz. 22.50 na komisariat w Rejowcu Fabrycznym zadzwonili świadkowie, którzy widzieli samochód, który uderzył w drzewo, a "kierowca był prawdopodobnie pijany".

- Świadkowie ci wskazali na Jakuba I. jako kierowcę, mówiąc, że znają go od wielu lat i mówiąc, że widzieli go na własne oczy. Byli oni trzy metry od drzewa, w które uderzył kierowca, i są sąsiadami domu, w którym mieszkał Jakub I. - powiedział prokurator. Dodał, że przeprowadzono rutynowe czynności, zaś badanie na zawartość alkoholu w wydychanym powietrzu dało wynik około dwóch promili.

Odpowiadając na pytania dziennikarzy, prok. Nowak poinformował też, że monitoring z okolic zdarzenia jest już zbierany, choć nie ma jeszcze informacji, czy czynności te przyniosły rezultaty. Zaznaczył, że nagrania mogą być dowodem w tej sprawie i prokuratura będzie starała się je pozyskać, choć nie wiadomo, w jakim stopniu teren zdarzenia - niewielka miejscowość - jest objęty monitoringiem.

Rzecznik PK odniósł się również do oświadczenia obrońcy sędziego, mec. Michała Skwarzyńskiego, które zostało opublikowane na platformie X. Adwokat stwierdził w nim, że jego klient "nie prowadził samochodu, a był jego pasażerem". "Prokuratorów interesowało bardziej zabezpieczenie sprzętu sędziego, przeszukanie jego domu, jego osoby wbrew immunitetowi" - głosi oświadczenie, w którym podkreślono też, że doszło do zabezpieczenia telefonu, pomimo uwagi, że znajdują się tam dane objęte tajemnicą obrońcy.

Prok. Nowak wyjaśnił, że telefon sędziego został zabezpieczony i że w takich sytuacjach stosuje się standardową procedurę - zabezpieczony nośnik przekazuje się sądowi, który ocenia, czy i w jakim zakresie zawiera on informacje chronione. - Nikt tego telefonu nie otwierał. Jest on bezpiecznie zapakowany po uzyskaniu tego oświadczenia - podkreślił prokurator.

Zaznaczył również, że samo powołanie się osoby podejrzewanej na tajemnicę obrończą nie oznacza automatycznego odstąpienia od przeprowadzania czynności, ponieważ wymaga to oceny sądu.

Rzecznik PK, pytany o ewentualne dalsze czynności w tej sprawie z udziałem sędziego, w tym jego przesłuchanie, odpowiedział, że zależy to od decyzji prokuratora i wymaga uchylenia immunitetu przez właściwy sąd dyscyplinarny, którym jest Izba Odpowiedzialności Zawodowej Sądu Najwyższego. W Izbie tej toczą się obecnie dwa postępowania immunitetowe dotyczące Iwańca, które są związane z różnymi wątkami tzw. afery hejterskiej. Pod koniec września MS poinformowało, że Iwaniec został zawieszony w obowiązkach sędziego. Decyzję tę uzasadniono licznymi przewinieniami, w tym naruszeniami prawa procesowego przy rozpoznawaniu zażaleń obrońcy podejrzanego.

Podczas późniejszej konferencji prasowej adw. Michał Skwarzyński ocenił, że w związku z zatrzymaniem jego klienta doszło do "ewidentnego złamania immunitetu i złamania prawa przez Prokuraturę Krajową". Dodał, że złożył w tej sprawie zażalenie do Sądu Rejonowego w Krasnymstawie. Jego zdaniem przedstawiony przez śledczych przebieg wydarzeń z sobotniej nocy "to nie jest pełny obraz rzeczywistości", ale odmówił odpowiedzi na szczegółowe pytania mediów i powołał się przy tym na tajemnicę śledztwa. - Przedstawimy linię obrony przed niezawisłym sądem - stwierdził.

Do sprawy kolizji na platformie X odniósł się w poniedziałek szef MS, prokurator generalny Waldemar Żurek, który zapewnił, że "nie ma w Polsce świętych krów i każdy ponosi taką samą odpowiedzialność". - Każdy ma prawo do bezstronnego, niezawisłego sądu i prawo do obrony, także sędzia Jakub Iwaniec. Ale młyny sprawiedliwości mielą wszystkich jednakowo. Będę pilnował, aby była dochowana tutaj stanowczość prokuratury, ale jednocześnie prawo do obrony i skrupulatność w zbieraniu dowodów - oświadczył Żurek. (PAP)

nno/ mja/ pin/ sdd/ mhr/

Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
Nie przegap żadnego newsa, zaobserwuj nas na
GOOGLE NEWS
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu jura365.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

OSTATNIE KOMENTARZE

0%