Wiadomości

Zamknij

Dodaj komentarz

Wiceszef MSWiA: każdy policjant obowiązany jest działać na podstawie i w granicach prawa

PAP 11:11, 19.12.2024 Aktualizacja: 10:50, 05.10.2025
Skomentuj Wiceszef MSWiA: każdy policjant obowiązany jest działać na podstawie i w granicach PAP

W czwartek w Sejmie wiceszef MSWiA odpowiadał na pytanie grupy posłów PiS m.in. w sprawie interwencji policjantów w Inowrocławiu i śmierci 27-letniego mężczyzny. Posłowie pytali również o działania, jakie zostały podjęte przez szefa MSWiA po tragicznych interwencjach policji w innych polskich miastach. Jak mówił poseł PiS Paweł Hreniak, wspólnym mianownikiem tych wydarzeń było niewystarczające przygotowanie funkcjonariuszy pod względem psychofizycznym.

Nie ma i nie będzie zgody na to, by naruszać zasadę, zgodnie z którą każdy policjant obowiązany jest działać na podstawie i w granicach prawa oraz cechować się profesjonalizmem - powiedział wiceszef MSWiA Czesław Mroczek, odnosząc się do tragicznej interwencji policji w Inowrocławiu.

Odnosząc się do tych pytań Mroczek zaznaczył, że codziennie policjanci podejmują ok. 20 tys. interwencji. "Chcemy, żeby w ramach każdej interwencji, każdy policjant miał świadomość tego, że obowiązany jest działać na podstawie i w granicach prawa oraz cechować się profesjonalizmem. Będzie to możliwe tylko wtedy, kiedy zapewnimy bardzo dobry poziom szkolenia" - powiedział.

Wiceszef MSWiA dodał, że resort od miesięcy próbuje odbudować proces i możliwości szkolenia w policji. "Zaniedbana baza materialna powoduje, że w Polsce możemy szkolić w szkoleniu podstawowym, tzw. szkoleniach awansowych, szkoleniach specjalistycznych - m.in. z trudnych interwencji - ok. 5 tys. policjantów rocznie, a potrzeby są na poziomie 7-8 tys." - podał.

Przekazał, że w trybie natychmiastowym podjęto działania i "uruchomiono wiele miesięcy temu szkolenie policjantów poza szkołami policyjnymi, tworząc ośrodki szkolenia na bazie zdolności, które posiadamy w garnizonach". "Zwiększyliśmy w ten sposób istotne możliwości przeszkalania policjantów. W kończącym się roku przeszkolonych policjantów jest zdecydowanie więcej niż w roku 2023" - podkreślił.

Odnosząc się do interwencji policji w Inowrocławiu Mroczek zapewnił, że zarówno w MSWiA, jak i w KGP "nie ma i nie będzie zgody na to, by naruszać" zasadę działania na podstawie i w granicach prawa i z profesjonalizmem.

"Chcemy profesjonalnego działania policji, chcemy by policja po 8 latach wikłania funkcjonariuszy w działania partyjne odzyskała wiarygodność i zaufanie. Ponad rok działalności przyniósł znaczącą poprawę w tym zakresie, która przejawia się w badaniach opinii publicznej. Polacy w coraz większym stopniu (...) mają zaufanie do policji" - ocenił.

Dodał, że po zgodnie mężczyzny 22 maja w Inowrocławiu niezwłocznie powiadomiono prokuraturę oraz wszczęto postępowanie dyscyplinarne przeciwko policjant przeprowadzającym interwencję. "Zawieszono ich w czynnościach służbowych, a następnie zwolniono ze służby w policji w dniu 23 i 24 maja. Byli funkcjonariusze policji zostali zatrzymani, a następnie w dniu 25 maja w Prokuraturze Okręgowej w Bydgoszczy przedstawiono im zarzut popełnienia przestępstwa. Wobec obu Sąd Rejonowy w Bydgoszczy zastosował środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztowania" - powiedział. Przekazał, że 2 grudnia Prokuratura Okręgowa w Bydgoszczy skierowała akt oskarżeni do sądu.

Zaznaczył, że 25 maja odwołano ze stanowiska I zastępcę Komendanta Powiatowego Policji w Inowrocławiu i wszczęto czynności wyjaśniające, a następnie postepowanie dyscyplinarne. 28 sierpnia został on zwolniony ze służby; wszczęto także postępowanie dyscyplinarne wobec dyżurnego KPP w Inowrocławiu, które zakończyło się upomnieniem. "Postępowanie w tej sprawie pokazuje, że w sposób natychmiastowy podjęto działania w celu wyjaśnienia wszelkich okoliczności w tej sprawie" - powiedział Mroczek.

Odnosząc się do innych tragicznych zdarzeń związanych z interwencjami policji zapewnił, że policja i resort działają podobnie.

W nocy z 23 na 24 maja dwóch policjantów z Inowrocławia zostało zatrzymanych. Obaj zostali natychmiast zwolnieni ze służby. To efekt użycia przez nich siły i paralizatora w trakcie interwencji w środę 22 maja w jednym z mieszkań w Inowrocławiu. 27-latek, wobec którego użyto paralizatora, stracił przytomność i trafił do szpitala, gdzie zmarł. W poniedziałek Polsat News ujawnił nagrania z majowej interwencji.(PAP)

mchom/ agz/ ktl/

Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
Nie przegap żadnego newsa, zaobserwuj nas na
GOOGLE NEWS
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu jura365.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

OSTATNIE KOMENTARZE

0%