Wiadomości

Zamknij

Dodaj komentarz

LN siatkarzy - Polska - Kanada 3:1

PAP 18:52, 23.05.2024
Skomentuj LN siatkarzy - Polska - Kanada 3:1 PAP

Polska - Kanada 3:1 (18:25, 25:20, 25:23, 25:21).

Polscy siatkarze pokonali w tureckiej Antalyi Kanadę 3:1 (18:25, 25:20, 25:23, 25:21) w swoim drugim meczu Ligi Narodów. W piątek w kolejnym spotkaniu drużyna Nikoli Grbica zmierzy się z Holandią.

Polska: Bartosz Bednorz, Karol Butryn, Jakub Kochanowski, Grzegorz Łomacz, Mateusz Poręba, Kamil Semeniuk, Kamil Szymura(libero) - Bartłomiej Bołądź, Marcin Komenda.

Kanada: Pearson Eshenko, Luke Herr, Eric Loeppky, Stephen Maar, Fynnian McCarthy, Arthur Szwarc, Justin Lui (libero) - Ryley Barnes, Nicholas Hoag, Xander Ketrzynski, Brett Walsh.

Polski zespół przystępował do starcia z Kanadyjczykami po pewnym inauguracyjnym zwycięstwie nad Amerykanami 3:0. Podopieczni trenera Tuomasa Sammelvuo natomiast w swoim pierwszym meczu wygrali z Turcją 3:1.

Początek spotkania był wyrównany, jednak biało-czerwoni nie radzili sobie zbyt dobrze z pierwszą akcją, punkty dostarczali im przeciwnicy swoimi pomyłkami (6:7). Po stronie liderów światowego rankingu w ataku problemy miał Karol Butryn, którego w połowie pierwszej partii (8:13) zmienił Bartłomiej Bołądź. Nie odmienił on gry zespołu, w końcówce podopieczni trenera Grbica popełnili kilka prostych błędów i to Kanadyjczycy triumfowali 25:18 po efektownym bloku na Kamilu Semeniuku.

Siatkarze z kraju Klonowego Liścia kontynuowali skuteczną grę w drugim secie, jednak biało-czerwoni po przerwie podnieśli swój poziom, szczególnie w polu serwisowym. Seria asów Jakuba Kochanowskiego pozwoliła im zbudować przewagę 8:5, natomiast punktowa zagrywka Semeniuka spowodowała, że prowadzili już 12:7. Rywale zdołali odrobić część strat (10:12), ale podopieczni trenera Grbica szybko powiększyli dystans serwisem i blokami (17:11). Ich zwycięstwo ani przez moment nie było zagrożone, a ostatni punkt uzyskali po błędzie Stephena Maara (25:20).

Trzecia odsłona była najbardziej wyrównana, obie drużyny zademonstrowały w niej wysoki poziom. Po stronie biało-czerwonych liderem był Semeniuk, dobrze grał również Bołądź, a w ekipie Kanady nieustannie punktował Arthur Szwarc (13:13). Dopiero as serwisowy Bołądzia pozwolił Polakom odskoczyć (18:16), natomiast gdy zatrzymany został Maar, prowadzili 20:17. Przeciwnicy zdołali jeszcze zniwelować straty do jednego punktu, jednak atak Bartosza Bednorza zakończył tę partię (25:23).

Czwartego seta asem serwisowym rozpoczął Semeniuk, a po serii akcji Bołądzia Polacy mieli przewagę 5:1. Trio Semeniuk-Bołądź-Bednorz nie wstrzymywało ręki i dokładało kolejne punkty, powiększając dystans (16:9). Biało-czerwoni spokojnie utrzymywali prowadzenie i chociaż dwa asy serwisowe z rzędu zanotował jeszcze Nicholas Hoag (14:18), to jego zespół nie zdołał już zbliżyć się do rywali. Ostatni punkt padł po ataku Kochanowskiego (25:21).

Liderem polskiej reprezentacji był Bednorz, który zdobył 19 punktów, bardzo dobrze spisali się jednak wszyscy ofensywni zawodnicy - środkowy Mateusz Poręba dołożył 13 punktów, a Semeniuk, Bołądź i Kochanowski - po 12. Wśród Kanadyjczyków najlepiej zaprezentował się Eric Loeppky - 15 pkt.

Czwartkową wygraną podopieczni trenera Grbica wydłużyli serię zwycięstw w oficjalnych meczach do 26.

W innym spotkaniu LN rozegranym tego dnia w Antalyi Słowenia pokonała Francję 3:1 (25:18, 25:22, 23:25, 25:21).(PAP)

msl/ cegl/

Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
Nie przegap żadnego newsa, zaobserwuj nas na
GOOGLE NEWS
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu jura365.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

OSTATNIE KOMENTARZE

0%